Szkło hartowane kontra szkło hybrydowe – wszystko, co chciałbyś wiedzieć, a nie wiesz kogo zapytać.

Wyobraź sobie, że idziesz do sklepu i poszukujesz nowych butów. Wiesz, w jakim celu je kupujesz – jedziesz w góry, chcesz zacząć biegać lub po prostu potrzebujesz czegoś wygodnego na co dzień. Które wybierasz? Z elastyczną podeszwą, nieprzemakalne, usztywniające w kostce? A może po prostu mają dobrze wyglądać i służyć jak najdłużej. Koniec końcem, kupujesz te, które najlepiej będą spełniać swoje zadanie.

Ochrona uniwersalna?

Podobnie jest z ochroną na ekran. Chyba każdemu, kto nosi jakieś „szkiełko” czy folię na wyświetlaczu, zależy na tym, aby zabezpieczyć telefon przed WSZYSTKIM. Przed skutkami upadku, uderzenia, kontaktu z kluczami w torebce, przed nadpobudliwym dzieckiem zakradającym się po telefon rodzica, a także wybuchem nuklearnym i strzałem z dużego kalibru. A w gruncie rzeczy przed zwykłą nieuwagą, roztargnieniem czy pechowym zrządzeniem losu. Czy taka ochrona istnieje? Nie. Czy chcielibyśmy, żeby istniała? Tak. Ale póki co musimy poprzestać na tym, co dostępne, i wybrać, na czym bardziej nam zależy.

Wyniki wyszukiwania

Jeśli zapytasz swoją wyszukiwarkę, jaka jest najlepsza ochrona smartfona, otworzysz bazar odpowiedzi. Na pewno na pierwszym miejscu pojawi się „w polecanych” otoczone już niemal czcią „szkiełko hartowane” zwane również przez bajkopisarzy „pancernym”. Kłopot w tym, że jeśli będziesz bardziej dociekliwy okaże się, że są jeszcze inne opcje i napotkasz mniej popularne, a otoczone już nie czcią, lecz serią niedomówień, szkło hybrydowe. Aby dowiedzieć się, która ochrona będzie tą, której szukasz, powinieneś zadać sobie to samo pytanie, co przy zakupie butów, i w zasadzie niemal każdego innego produktu – do czego ma służyć?

Czym się kierować?

Jest kilka czynników, które bierzemy pod uwagę: odporność na zarysowania, ochrona ekranu podczas upadku, wpływ na jakość obrazu, wpływ na działanie ekranu dotykowego lub stosowanych w najnowszych telefonach czytników i innych sensorów, a także estetyka i czas, w jakim ochrona wytrzyma codzienne użytkowanie i pozostanie równie skuteczna, jak tuż po nałożeniu.

Różne materiały o różnych właściwościach będą służyć Ci na różne sposoby. Oczywiście, najlepiej byłoby, aby jeden produkt spełniał wszelkie oczekiwania, ale jest to niemożliwe. I tak jak nie kupisz uniwersalnych butów, tak nie kupisz również uniwersalnej ochrony. Warto zatem poznać wady i zalety oferowanych produktów ochronnych. Dziś o najpopularniejszych: szkłach hartowanych i szkłach hybrydowych.

Odporność na zarysowania

Aby określić odporność ochrony na zarysowania (innymi słowy twardość materiału), stosuje się zwykle skalę ołówkową. Wtenczas przy danej wartości pojawia się litera H. Warto pamiętać, że wszystkie szkła hartowane mają 9H. Przy czym jednak znacznie mogą różnić się między sobą twardością, gdyż skala ołówkowa nie jest w stanie oddać rzeczywistych różnic pomiędzy tego typu produktami. Wszelako, jest ona powszechnie stosowana i do niej będziemy się odnosić. W porównaniu, szkła hybrydowe, które aby nazywać się „szkłem” powinny stanowić połączenie komponentu szklanego i folii, mają zazwyczaj 6 – 9H. Skąd ta różnica? Nie wszystkie „elastyczne szkła” posiadają tak naprawdę komponent szklany, ale są po prostu nieco bardziej odpornymi na zarysowania foliami.

Różnica w twardości będzie oczywiście skutkowała w przypadku szkieł hybrydowych mniejszą odpornością na zarysowania względem odporności szkieł hartowanych i jest to rzeczywiście największa ich wada. Jednakże, warto pamiętać, że w przypadku hybryd z komponentem szklanym różnica ta nie jest duża. Zwykle nie kroimy jabłek na ekranie, i nie poddajemy go testom z wiertarkom, a zatem w codziennym użytkowaniu nie musimy się obawiać o zarysowanie ekranu chronionego hybrydą.

Elastyczna ochrona: nie kruszy się, nie pęka

W związku z tym, że hartowane szkło ochronne w porównaniu z hybrydowym jest materiałem twardszym, zgodnie z prawami natury jest również bardziej kruche i szybciej pęknie. To jednak nie wszystko. Dzięki elastyczności szkła hybrydowe są także trwalsze, nie pękają, nie kruszą się i wystarczają na dłużej. Szkło hartowane to jednak szkło i prędzej czy później pęknie … raczej prędzej. Taka ich natura. Po pewnym czasie łatwo zauważyć, że założone na ekran szkło hartowane zaczyna się kruszyć na krawędziach, a nierzadko również w konsekwencji pęka. W przypadku hybrydy jest inaczej. Tam gdzie traci ona na odporności na zarysowania, zyskuje na odporności na kruszenie się i pękanie, a zatem nie tylko dłużej nam posłuży, ale i zachowa estetyczny wygląd.

Przyleganie do ekranu

Ta sama elastyczność powoduje, że szkła hybrydowe lepiej przylegają na całej powierzchni ekranu oraz nie „klikają”. Materiał jest cieńszy i bardziej plastyczny w porównaniu ze szkłami hartowanymi. Ma to ogromny wpływ na lepsze przyleganie do ekranu – znacznie łatwiej dopasowuje się do kształtu wyświetlacza, zwłaszcza jeśli posiada zaokrąglone krawędzie. Szkła hartowane mniej chętnie współpracują z powierzchniami, które chronią, co skutkuje problemami z przezroczystością, czułością dotyku, a także działaniem niektórych czujników. Lepsze przyleganie do ekranu to również lepsza jakość wyświetlanego obrazu, sprawniejsze działanie czujników, np. czytnika linii papilarnych czy dotyku.

Tajniki sztuki montażu

Kiedy już zdecydujemy się na wybór ochrony, nadchodzi czas na jej nałożenie. Sposobów aplikacji jest wiele, efektów również, od zadowalających po koszmarne. W pewnym stopniu zależy to od materiału, jak i również systemu montażu oferowanego przez producenta, ale i od zręczności montera. Szkło hartowane jest teoretycznie łatwiejsze w aplikacji – wręcz „rozpływa się” na ekranie. Jednakże problem pojawia się, kiedy z jakiegoś powodu nałożymy je niepoprawnie. Ot, przesunie się o minimetr, zasłoni czytnik lub nie spozycjonuje się z krawędzią. Dokonanie poprawki nie będzie już takie proste. Przy odklejaniu szkło może zwyczajnie pęknąć (zwłaszcza w przypadku produktu niskiej jakości) i po ochronie… Zaletą szkła hybrydowego jest to, że jest bardziej spolegliwe i pozwoli na korektę czy wyciśnięcie pęcherzyków powietrza, jeśli się zdarzą. Niektórzy producenci, aby jeszcze bardziej ułatwić montaż, dodają różnego rodzaju systemy aplikacji i udostępniają wideo instrukcje.

Kup Pan szkiełko

Wybór nie jest wcale prosty. Wszystko zależy od tego, co jest dla nas ważniejsze: najlepsza możliwa ochrona przed zarysowaniem, która ustąpi tylko przed najtwardszymi na planecie minerałami, czy długotrwała ochrona, która nie pęka i zapewnia większy komfort korzystania z telefonu. Oczywiście produkt produktowi nierówny, nawet jeśli nazywa się tak samo, warto zatem samemu przetestować i przekonać się, który najbardziej nam odpowiada.

MyScreenPROTECTOR – to od 15 lat opracowywane produkty chroniące całe urządzenia mobilne i najlepsze rozwiązania dla Ciebie, także w zakresie ich aplikacji. Na początku 2016 roku firma wprowadziła pierwsze szło hybrydowe na rynek polski – DIAMOND HybridGLASS.

Zapoznaj się z ofertą produktów ochronnych, a jeśli znasz już szkła hybrydowe, to czeka na Ciebie najnowsze rozwiązanie: IMPACT GLASS, połączenie szkła hybrydowego i folii anty-uderzeniowej - prawdziwa tarcza dla ekranu. Sprawdź!

https://www.myscreenprotector.com/pl/impactglass/

Odwiedź również sklep internetowy – znajdź ochronę dla Twojego telefonu.

Śledź na bieżąco profil na Facebooku, nie przegap niespodzianek!

https://www.facebook.com/MyScreenPROTECTOR/