T-mobile przeprasza użytkowników

Wyciek danych dotyczył milionów użytkowników. Tydzień po wydarzeniu dyrektor generalny przeprasza klientów.

fot. REUTERS/Fred Prouser

Około tydzień temu T-Mobile padło ofiarą ataku hakerskiego - dane wielu klientów zostały skradzione. Jak dużo danych? Początkowo mówiło się, że wyciek dotyczył ponad 100 milionów klientów, ale w oficjalnych danych T-Mobile mówi się o około 50 milionach, co nadal jest dużą liczbą. Od tego czasu dyrektor generalny T-Mobile wystąpił i publicznie przeprosił klientów firmy, jednocześnie dzieląc się dodatkowymi szczegółami dotyczącymi ataku:

Ataki takie jak ten są coraz częstsze. Hakerzy pracują dzień w dzień, aby znaleźć nowe sposoby by zaatakować nasze systemy i wykorzystać je. Poświęcamy dużo czasu i wysiłku, aby być zawsze o krok przed nimi. Tym razem nie spełniliśmy oczekiwań, jakie mamy wobec siebie, aby chronić naszych klientów. Świadomość, że nie udało nam się zapobiec temu wyciekowi, jest jedną z najtrudniejszych części tej sytuacji. W imieniu wszystkich w Team Magenta chcę powiedzieć, że jest nam naprawdę przykro.

T-Mobile od tego czasu zapewnił klientom dwuletnią ochronę przed kradzieżą tożsamości. Firma zachęca również klientów do odwiedzenia swojej strony internetowej, gdzie będą mogli ubiegać się o bezpłatną ochronę przed wyłudzeniami oraz udostępnia usługę Account Takeover Protection dla swoich klientów abonamentowych.

Polecamy: T-Mobile: sprawdź, jak zyskać 100 zł przy zakupie nowego smartfona!

Zobacz również:

  • Które sieci telekomunikacyjne mają najczęściej awarie w 2021 roku?
  • Kolosalny wyciek 60 mln danych ze smartwatchy i smartbandów

Źródło: ubergizmo.com