TEST: Graficzne demony szybkości


Kilka słów o układach graficznych

TEST: Graficzne demony szybkości

Dwa Radeony HD 5850 kosztują znacznie mniej niż jeden HD 5970, przy podobnej wydajność i poborze mocy.

W kręgu naszych zainteresowań są dziś karty graficzne z układami ATI Cypress oraz NVIDIA GF100 i GF104. ATI Cypress występuje w kilku specyfikacjach. Dwie najpopularniejsze znajdziesz na kartach Radeon HD 5870 i Radeon HD 5850. W pierwszym wypadku układ dysponuje 32 potokami renderingu i 1600 zunifikowanymi jednostkami przetwarzania, a w drugim odpowiednio 32 i 1440. Różnice dotyczą także nominalnej częstotliwości pracy: w Radeonie HD 5870 układ pracuje z częstotliwością 850, w HD 5850 zaś - 725 MHz. Na obu kartach instaluje się standardowo 1024 MB pamięci GDDR5 o częstotliwości pracy odpowiednio 4800 i 4000 MHz i szerokości szyny danych 256 bitów. Mniej wydajny jest Radeon HD 5830 z mocno okrojonym układem Cypress LE. Ma tylko 16 potoków renderingu, za to aż 1120 jednostek przetwarzania. Układ pracuje tutaj z częstotliwością 800 MHz. Na karcie zastosowano pamięć identyczną, jak w Radeonie HD 5850.

Układ graficzny NVIDIA GF100 używany jest na kartach GeForce GTX 480, GTX 470 i GTX 465 i zależnie od nich ma różne specyfikacje. Najwyższa to, oczywiście, GTX 480 - 48 potoków renderingu, 480 zunifikowanych jednostek przetwarzania, częstotliwość pracy rdzenia 700 MHz, shaderów 1401 MHz, a do tego zainstalowana na karcie pamięć GDDR5 o pojemności 1536 MB, częstotliwości pracy 3696 MHz i szerokości szyny danych 384 bity. W GTX 470 znajdziemy czynnych 40 potoków renderingu i 448 zunifikowanych jednostek przetwarzania. Rdzeń pracuje z częstotliwością 608 MHz, shadery 1215 MHz, a pamięć 3348 MHz (ma 1280 MB i działa na szynie o szerokości 320 bitów).

Najtańszą kartą z GF100 jest GeForce GTX 465. Ma 32 potoki renderingu, 352 zunifikowane jednostki przetwarzania. Częstotliwość jej pracy jest identyczna, jak w GTX 470, ale tutaj instaluje się 1024 MB pamięci na szynie danych o szerokości 256 bitów i pracującej z zegarem 3208 MHz. Mimo imponujących parametrów kilka cech kart z GF100 (opisujemy je w dalszej części artykułu) sprawiło, że nie mogły zagrozić pozycji kart ATI. NVIDIA wprowadziła więc na rynek modele ze znacznie zmodyfikowaną wersją układu - GF104 - czyli GeForce GTX 460 i dopiero to wywołał prawdziwą rewolucję. GeForce GTX 460 występuje w dwóch specyfikacjach. Układ graficzny tych kart wyposażono w 32 (wersja 1024 MB) lub 24 (wersja 768 MB) potoki renderingu i 336 zunifikowanych jednostek przetwarzania. Rdzeń pracuje z częstotliwością 675 MHz, shadery 1350 MHz, a pamięć 3600 MHz. Różnią się także ilością pamięci - 1024 i 768 MB - oraz szerokością szyny danych - 256 i 192 bity. Niestety, choć od premiery upłynęło już nieco czasu, nie otrzymaliśmy kart w specyfikacji producenta układu, dlatego w teście uwzględniliśmy tylko modele o parametrach zaproponowanych przez samych producentów, i to w specyfikacji 1024 MB. Kart z pamięcią 768 MB nie otrzymaliśmy, więc musimy je całkowicie pominąć.

Opis najwydajniejszej karty graficznej na rynku, ATI Radeona HD 5970, pozostawiliśmy na koniec. Od pozostałych odróżnia ją to, że wykorzystuje aż dwa układy graficzne ATI Cypress. Każdy z nich ma 32 potoki renderingu i 1600 zunifikowanych jednostek przetwarzania, w sumie więc na karcie są 64 potoki i 3200 jednostki przetwarzania. Każdy z układów ma do dyspozycji 1024 MB pamięci (w sumie 2048 MB). Układy pracują z częstotliwością 725, a pamięć 4000 MHz.

TEST: Graficzne demony szybkości

Parametry techniczne kart graficznych

Różne karty w zestawie

Na rynku są nieliczne płyty wykorzystujące układ LucidHydra. Ma niezwykle imponujący potencjał i może dziwić już to, że w ogóle działa. Otóż pozwala na łącznie w systemy graficzne kart różnego typu, np. starszych modeli ATI (A-mode) z nowszymi tej firmy czy różnych modeli kart tej samej generacji. Podobnie jest z produktami NVIDII (N-mode). Układ pozwala nawet na współpracę kart ATI i NVIDII (X-mode), choć tylko w Windows 7. Wprawdzie łączenie kart podlega pewnym ograniczeniom, ale często jest możliwe i daje dobre efekty. Działanie systemu wymaga instalacji dodatkowych sterowników i systemu operacyjnego z uaktualnieniami. Tyle teorii.

W praktyce dość trudno uzasadnić stosowanie wspomnianego rozwiązania choćby dlatego, że zapewne niewielu graczy dysponuje tak różnymi kartami. Lucid Hydra realizuje to, co do niedawna uważano za niemożliwe, jednakże na razie jest rozwiązaniem równie interesującym, co marginalnym.