TSMC: chipów będzie brakować do 2023 roku

Wczoraj Nvidia zapowiedziała kłopoty z kartami graficznymi do końca roku, dzisiaj TSMC ma gorszą informację - która dotyczy zarówno smartfonów, jak i podzespołów komputerowych.

Taiwan Semiconductor Manufacturing Co., czyli TSMC, osiągnął maksymalne obłożenie produkcyjne i nie będzie w stanie dostarczać na rynek wystarczających ilości podzespołów, aby zaspokoić potrzeby kontrahentów. Poinformowano o tym na specjalnie zwołanej konferencji prasowej, dodając do tego, że ilość zamówień nadal będzie rosła. Dlatego TSMC planuje w 2023 zwiększenie swoich możliwości produkcyjnych, jednak do tego czasu łańcuch dostaw będzie bardzo "cienki", czyli niewystarczający do wyprodukowania podzespołów w ilościach, jakie są potrzebne klientom.

A z usług TSMC korzystają m.in. Apple, Nvidia, Broadcom i Qualcomm, czyli czołowi producenci świata. To w tajwańskich fabrykach powstają m.in. procesory Snapdragon, a także chipy wykonane w technologii 7 nm, z których korzystają układy Ryzen od AMD. W pierwszej połowie 2021 roku 45% przychodu TSMC stanowiły wpływy od producentów smartfonów, a 35% od producentów sprzętu komputerowego. Tajwańska firma chce zainwestować 30 miliardów dolarów w tworzenie nowych linii produkcyjnych oraz modernizację już istniejących, aby można było zwiększyć wydajność produkcji. Pewnych rzeczy nie da się jednak przeskoczyć za żadne pieniądze i procesy te zajmą kilkanaście miesięcy.

Co to oznacza dla klientów? Brak wystarczającej ilości podzespołów do produkcji elektroniki przełoży się na mniejszą ilość produkowanych urządzeń, a co za tym idzie - podwyżki cen dostępnych. Niestety.

Źródło: PC World