TSMC i Micron mogą ograniczyć produkcję. Rynek czeka zapaść?

Negatywne efekty związane z przerwaniami i ograniczeniami łańcucha produkcji odczuł już rynek kart graficznych. Wszystko wskazuje na to, że niedługo będzie jeszcze gorzej - może to objąć również procesory do smartfonów i komputerów.

TSMC to firma produkująca podzespoły dla największych graczy na rynku smartfonów i komputerów. Wystarczy wymienić Apple, Intela, AMD, Nvidię. Jego zakłady produkcyjne operują w Taizhong, Miaoli i Changhua. Niestety, rejon ten boryka się z największą od dziesięcioleci suszą. Tak, w tej chwili w Polsce brzmi to niezwykle egzotycznie, jednak gdy u nas powstawały metrowe warstwy śniegu, na Tajwanie prażyło słońce i uderzały tropikalne burze.

Każda z fabryk TSMC potrzebuje do produkcji na normalnym poziomie od ośmiu do nawet szesnastu milionów litrów wody dziennie. Jak na razie udało się uzyskiwać takie ilości, jednak sytuacja się pogarsza, a minister gospodarki Tajwanu, Wang Mei-hua, ogłosił w kraju czerwony alarm. Jest to najwyższy stopień zagrożenia brakiem wody, co oznacza znaczne ograniczenie jej dostaw dla przemysłu - a konkretnie zmniejszy się ono o 15%. Wedle wstępnych prognoz, ten stopień zagrożenia może się utrzymać nawet przez kilka tygodni.

Co to oznacza dla rynku smartfonów i PC? Biorąc pod uwagę, że w Taizhong działają także zakłady produkcyjne firmy Micron, można spodziewać się pewnej zapaści na rynku procesorów, dysków SSD oraz modułów RAM. W najgorszej sytuacji czeka nas podobny scenariusz, co w przypadku kart graficznych, czyli mniej podzespołów przełoży się na mniejszą dostępność korzystających z nich produktów, a co za tym idzie - wywinduje to w górę ich ceny. Jednak szefostwo TSMC zapewnia, że na razie nie musimy się go obawiać - przy zakładach produkcyjnych zgromadzono potężne zapasy wody. Jest jej tyle, że w przypadku każdej z fabryk wystarczy na dziesięć dni produkcji bez ograniczeń.

Pozostaje tylko pytanie - a jeśli czerwony alert potrwa dłużej? I to właśnie jest problem, który z czasem może odbić się na rynku elektroniki.

Źródło: TechSpot