Tablety celem zakupów połowy konsumentów w Hongkongu

Połowa konsumentów ankietowanych przez firmę TNS w Hongkongu podała, że w tym roku chce kupić tablet. Już obecnie liczba posiadaczy urządzeń tego typu na tym obszarze jest znacznie wyższa niż w pozostałych częściach globu. Popularność tabletów nie zaowocowała jednak masowym wypieraniem komputerów PC.

Tablety są w posiadaniu 17 proc. konsumentów w Hongkongu. Udział ten jest sześciokrotnie wyższy niż jego średnia wartość na świecie. Kolejne 50 proc. ankietowanych mieszkańców Hongkongu chce w tym roku kupić urządzenie tego typu. 27 proc. ma zamiar zastąpić tabletem swój komputer , jednak 61 proc. respondentów podało, że kupi tablet jako dodatkowe urządzenie.

50 proc. ankietowanych przez firmę TNS powiedziało, że najchętniej czyta e-booki na tablecie. 21 proc. podało, że wybiera do tego komputer , a 15 proc. wskazało na telefon komórkowy. 33 proc. ankietowany najbardziej lubi grać na tablecie, 28 na komputerze PC, a 26 na swoim telefonie.

Tablety popularne, ale pecety trzymają się mocno

Hongkong okazuje się więc bardzo mocno opanowany przez , a liczba ich posiadaczy powinna jeszcze znacznie wzrosnąć. Wyniki pokazują jednak także, że urządzenia te są raczej traktowane jako dodatkowe i nie zastępują pecetów na masową skalę.

Z badań TNS wynika, że to komputery PC nadal są w Hongkongu preferowanymi urządzeniami do korzystania z bankowości, poczty elektronicznej i przeglądania Internetu. Telefony komórkowe są natomiast wybierane do takich zastosowań jak słuchanie muzyki i nawigacja.

Ciekawe, czy sytuacja z Hongkongu znajdzie swoje odzwierciedlenie na rynku globalnym, który w stosunku do tego specyficznego rynku azjatyckiego ma spore opóźnienie we wprowadzaniu tabletów.