Telefon

W roku 2002 "Phone" Byeong-ki Ahna wdarł się bezpardonowo na południowokoreańskie ekrany i wkrótce okazał się jednym z największych przebojów lata. Warto dziś rzucić na niego okiem i sprawdzić jak bardzo azjatycka wizja morderczego telefonu komórkowego różni się od amerykańskiej - choćby tej, jaką znamy z wydanej u nas niedawno "Komórki" Stephena Kinga.

W roku 2002 "Phone" Byeong-ki Ahna wdarł się bezpardonowo na południowokoreańskie ekrany i wkrótce okazał się jednym z największych przebojów lata. Warto dziś rzucić na niego okiem i sprawdzić jak bardzo azjatycka wizja morderczego telefonu komórkowego różni się od amerykańskiej - choćby tej, jaką znamy z wydanej u nas niedawno "Komórki" Stephena Kinga.

Tytułowy telefon jest oczywiście opętany przez mściwego demona, a właścicielka telefonu, młoda dziennikarka Ji-Won, próbuje jak najszybciej rozgryźć zagadkę opętania. Po zebraniu najważniejszych informacji bohaterka dochodzi do paru niewesołych wniosków: okazuje się, że wszystkie problemy wynikają z niedawnej zmiany numeru telefonicznego, a osoby, którym poprzednio ten numer przydzielono, straciły życie w podejrzanych okolicznościach. Tymczasem złowroga moc komórki Ji-Won ujawnia się w niespodziewanym momencie i jej ofiarą pada córka jej koleżanki, mała Yeong-ju, która przypadkowo odbiera telefon, wydobywa z siebie przejmujący krzyk i od tego dnia zaczyna się niepokojąco zmieniać (ku przerażeniu wszystkich kilkuletnia dziewczynka zaczyna na przykład... uwodzić swojego ojca). Matka wcielonego demona, Ho-jeong, musi radzić sobie z coraz częstszymi atakami córki, a sama Ji-Won ma dodatkowy problem na głowie: po tym jak opublikowała serię artykułów ujawniających aferę seksualną, ktoś zaczyna grozić jej śmiercią.

Brytyjski znawca horroru Kim Newman uznał swego czasu "Phone" za film "mało rozwojowy, ale skutecznie straszący". Trudno się z nim nie zgodzić: echa nakręconych wcześniej "Ringu" Hideo Nakaty czy "Kairo" Kiyoshi Kurosawy są tu bardzo wyraźne, ale nie przeszkadzają od czasu do czasu podskoczyć w fotelu czy chwycić się za serce. Twórcy "Phone" nie podporządkowują się jednak wyłącznie regułom tradycyjnych historii o duchach, ale dorzucają do fabuły parę udanych momentów hitchcockowskich, w których zagrożenie stanowi nie istota pozaziemska, ale człowiek (w pamięć zapada scena, w której jedna z bohaterek huśta nogami nad zabójczą przepaścią, a nad nią nachyla się psychopata z nożem i delektuje się każdą sekundą jej strachu). Jak przystało na dobrze wykonany horror azjatycki mamy tu też piękne (choć często mroczne i chłodne) zdjęcia i przejmujące role kobiece (początkowo uwagę zwracają przede wszystkim urodziwe Ha Ji-Won i Kim Yu-Mi, ale od pewnego momentu film kradnie im mała, diaboliczna Eun Seo-Woo). Do mocnych stron filmu nie należą natomiast: pozbawiona charakteru główna rola męska oraz nieco ociężałe tempo w środkowej części filmu.

Na szczęście finałowe pół godziny to już kino Azji, jakiego uwielbiamy się bać: tajemnica telefonicznego ducha wyjaśnia się w bardzo efektowny sposób, a na marginesie opowiadanej historii pojawia się coraz więcej kontrowersyjnych tematów, które Byeong-ki Ahna potrafi umiejętnie wykorzystać. Uczciwie ostrzegam jednak wszystkich wielbicieli Beethovena: może się okazać, że po seansie "Phone" nie będziecie już słuchali "Sonaty Księżycowej" - tu wykorzystanej jako sygnał nadejścia demona - z tym samym spokojem co dawniej.

INFORMACJE

Telefon (Phone) © Mirovision

Gatunek horror

Czas 102 minuty

Reżyseria Byeong-ki Ahn

Scenariusz Byeong-ki Ahn, Lee Yu-Jin

Zdjęcia Mun Yong-shik

Muzyka Lee Sang-ho

Obsada Ha Ji-won, Kim Yu-mi, Choi Woo-jae, Choi Ji-yeon, Eun Seo-woo i inni

Krai i rok produkcji Korea Południowa, 2002

WYDANIE DVD

Dźwięk DD 5.1: koreański, DTS: koreański, DD 5.1: polski lektor

Napisy polskie

Obraz kolorowy

Format 1,78:1 anamorficzny, panoramiczny

Bartłomiej Paszylk

Czachopismo

Czachopismo

Anglista, absolwent Uniwersytetu Śląskiego, obecnie wicedyrektor kolegium języka angielskiego w Bielsku-Białej. Jego artykuły i recenzje dotyczące kina i literatury grozy od lat ukazują się w miesięczniku Nowa Fantastyka oraz na stronach portaluhttp://horror.com.pl. Publikował także w kwartalniku Surreal Magazine oraz na stronach Fangorii i Visions of Terror. Jest również jed-nym z autorów amerykańskiej "Encyclopedia of Sex and Culture" (2007). Autor "Leksykonu filmowego horroru", zastępca redaktora naczelnego "Czachopisma".