Teleskop Webba wykonał zdjęcia Mgławicy Tarantula

Dzięki najpotężniejszemu stworzonemu przez człowieka teleskopowi naukowcy poznają sekrety powstawania gwiazd i planet, a więc otaczającego nas świata.

Fot. NASA, ESA, CSA, STScI, Webb ERO Production Team

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba wykonał szczegółowe zdjęcia „gwiezdnego matecznika” zwanego Mgławicą Tarantula, a dawniej „gwiazdą 30 Doradus”. Najnowsze zdjęcia Mgławicy pokazują kilka nigdy wcześniej niewidzianych młodych gwiazd, z galaktykami w tle. Obrazy z teleskopu ujawniają również skład gazu i pyłu mgławicy. Położona około 161 000 lat świetlnych od nas Tarantula zdradza wiele szczegółów na temat powstawania gwiazd i planet.

Skonstruowany przez NASA teleskop Webba działa od lipca tego roku. Podczas niedawnego przechwytywania obrazów Tarantuli, obserwował „jamę” Mgławicy za pomocą kamery bliskiej podczerwieni (NIRCam). Dzięki szczególnemu promieniowaniu gromady masywnych młodych gwiazd, obraz został pogłębiony, mieniąc się bladoniebieskim kolorem.

Zobacz również:

  • Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba zaskoczył inżynierów z NASA
  • Skylab. Symulacja misji kosmicznej NASA

Teleskop kosmiczny Webba zwykle działa w zakresie podczerwieni, ponieważ światło obiektów w odległym kosmosie jest często „rozciągane” do tej długości fali z powodu rozszerzania się Wszechświata. Teleskop Webba jest najpotężniejszym tego typu instrumentem zbudowanym przez człowieka.

Jednym z ważniejszych odkryć podczas ostatniego przechwytywaniu obrazu Tarantuli była młoda gwiazda, która rozrzucała wokół siebie obłok pyłu. Wcześniej astronomowie uważali, że gwiazda ta znajduje się na późniejszym etapie powstawania, teraz wiedzą, że jest znacznie młodsza.

Zespół badaczy planuje teraz wykorzystać teleskop Webba do przyjrzenia się odległym galaktykom z wczesnego Wszechświata i porównać je z młodszymi obiektami. Pomoże to im uchwycić podobieństwa i różnice, co będzie kolejnym krokiem do zrozumienia natury Uniwersum.

Źródło: Gadgets360