Telewizor czy obraz? Samsung The Frame 2018 trafia do sprzedaży w Polsce

Nowa odsłona designerskich telewizorów Samsunga, które po wyłączeniu do złudzenia przypominają obrazy powieszone na ścianie, trafiła właśnie do sprzedaży w Polsce. To jeden z nielicznych przypadków, kiedy elektronika użytkowa niezwykle sprawnie imituje prawdziwe dzieło sztuki.

Samsung The Frame 2018

Minimalistyczna ramka pozbawiona zbędnych przycisków nie zdradza, że mamy do czynienia z telewizorem. Mnogość opcji montażowych (włącznie z postawieniem sprzętu na specjalnej sztaludze) powoduje, że po wyłączeniu obrazu trudno jest się zorientować, że to nie jest prawdziwy obraz. Złudzenie potęguje Tryb Sztuki (Art Mode) - kiedy telewizor nie jest używany wyświetla kolekcję obrazów i zdjęć z zasobów renomowanych muzeów i galerii.

Za 22 zł miesięcznie możemy wykupić abonament, który da nam dostęp do stale uzupełnianej kolekcji grafik oraz wystaw czasowych. W konstrukcji samego telewizora warto też wyróżnić dyskretny kabel sygnałowy Invisible One Connection o długości aż 5 metrów, który łączy telewizor z modułem One Connect. To tam znajduje się większość układów elektronicznych sterujących urządzeniem.

W odróżnieniu od wcześniejszej generacji Samsung The Frame 2018 oferowany jest w aż czterech przekątnych ekranu. Oprócz 55 i 65 cali konsumentom dano również nieco mniejsze modele o przekątnych 43 i 49 cali, które nadadzą się do mniejszych pomieszczeń. Oczywiście możemy liczyć na rozdzielczość 4K UHD i wsparcie dla technologii HDR 10+. Sprzęt znajdziemy w wybranych sklepach Samsung Brand Store.

Co ciekawe, zamiast klasycznej czarnej ramki wokół telewizora możemy zamontować mocowane na magnes wymienne egzemplarze w kolorach orzechowym, beżowym i białym. Takie akcesorium jest rzecz jasna dodatkowo płatne (999 zł). Cena najdroższego modelu Samsung The Frame 2018 wynosi 9999 zł.