Terroryści - czas zacząć się bać!

Tego lata na lotnisku w Knoxville (USA) przeprowadzano eksperymenty na ludziach. Zmodyfikowana, unowocześniona wersja wykrywacza kłamstw o nazwie Cogito służyła do sprawdzania intencji podróżników.

Ludzie mieli obowiązek wejść za kurtynę, włożyć rękę do specjalnego detektora, założyć słuchawki i odpowiedzieć na 15-20 pytań związanych z ich planami. W tym samym czasie elektronika mierzyła im ciśnienie krwi, puls oraz ilość wydzielanego potu.

W trakcie testów próbowano wychwycić wytypowanych oszustów. Jak mówią twórcy urządzenia, chodziło przede wszystkim o wykrycie ich niepokoju podczas odsłuchiwania trudnych pytań. Nie nastawiano się jednak na badanie ogólnej nerwowości podróżujących - terroryści są trenowani do zachowywania wyjątkowego spokoju.

Jak działa Cogito?

Zapisywane na bieżąco odruchy badanego są porównywane z danymi charakteryzującymi mieszkańców tego samego kraju. Okazuje się, że wzorce postępowania i myślenia są różne dla Palestyńczyków, Żydów, Amerykanów oraz innych nacji zamieszkujących Izrael.

Skuteczność urządzenia wynosi 85 procent, podczas gdy w każdej setce badanych 8 osób zostaje niesprawiedliwie posądzonych o złe intencje. Aktualnie koszt jednego Cogito to 200 tysięcy dolarów.