Tesla rezygnuje z portów USB. Dostaniesz je jako aktualizację

Tesla przestała montować porty USB Typu C w swoich samochodach. Pojawia się one w późniejszym okresie czasu jako darmowa aktualizacja. Wszystko w związku z problemami z dostępnością półprzewodników.

Producenci na całym świecie nadal borykają się z niedoborem półprzewodników. Z godnie z najnowszymi informacjami sytuacja ta zostanie zażegnana dopiero w czwartym kwartale przyszłego roku. W związku z nią niektórzy giganci technologicznie decydują się na niecodzienne rozwiązania, aby przyśpieszyć produkcję swoich urządzeń.

Tesla Model 3
Źródło: tesla.com

Tesla Model 3

Źródło: tesla.com

Wybrane samochody Tesli dostarczane będą bez wbudowanych portów USB Typu C do ładowania smartfonów oraz innych urządzeń elektronicznych. Zamiast nich użytkownicy będą musieli zadowolić się ładowaniem bezprzewodowym, ale porty USB powrócą wraz z darmową aktualizacją już po odbiorze samochodu.

Zobacz również:

  • Producenci samochodów zaczną produkować własne procesory
  • Cybertruck Tesli będzie miał cztery silniki?
  • Testy jazdy autonomicznej Tesli tylko z nagraniami wideo!

Pierwsza partia aut Tesli bez portów USB została dostarczona w piątek - 12 listopada 2021 roku. Użytkownik Tesli Model 3 na rok modelowy 2022 poinformował, że w jego aucie brakuje portu USB Typu C. W konsoli przedniej znajdują się wolne miejsca, ale nie zainstalowano w nich modułu z portami USB Typu C.

Porty USB Typu C w konsoli środkowej Modelu 3
Źródło: tesla.com

Porty USB Typu C w konsoli środkowej Modelu 3

Źródło: tesla.com

Co istotne w tym samym egzemplarzu nie działa również ładowanie bezprzewodowe. Podobne problemy posiadają posiadacze Modelu Y z najnowszej dostawy z listopada 2021 roku.

Według przedstawicieli Tesla Service Center w San Francisco brak portów USB wynika z niedoboru podzespołów. Co istotne ich właściciele zostaną zaproszeni na specjalną wizytę serwisową. Podczas niej do aut dołożone zostaną porty USB Typu C oraz ładowarka bezprzewodowa. Stanie się to w przeciągu kilku najbliższych tygodni. Aby nie przeciągać odbiorów Tesla zdecydowała się na wydanie aut bez tych elementów, które nie wpływają na bezpieczeństwo jazdy.