Tesla w końcu z Android Auto. Sposób działania zaskakuje

Dziwić może, że tak zaawansowany technologicznie samochód jak Tesla nie posiada wsparcia dla Android Auto i Apple Carplay. Na szczęście to sztuczne ograniczenie można obejść.

Tesla od czasu wprowadzenia modelu S na rynek w 2012 roku uchodzi za jedną z najbardziej zaawansowanych technologicznie marek produkujących samochody. Kolejne modele oraz liftingi wprowadzają na pokład elektrycznych samochodów najnowsze rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa, inforozrywki oraz jazdy autonomicznej.

Android Auto w Tesli
Źródło: YouTube.com

Android Auto w Tesli

Źródło: YouTube.com

Niestety Tesla konsekwentnie omija dodanie wsparcia dla Android Auto i Apple Carplay w swoich pojazdach. Producent uważa, że wbudowany w Teslę system inforozrywki jest na tyle dobry, że wsparcie dla systemów proponowanych przez technologicznych gigantów jest zbędne.

Zobacz również:

  • Elon Musk w tarapatach. Autonomiczna Tesla niebezpieczna!
  • Nowy interfejs w Android Auto! Co się zmieni? Kiedy aktualizacja? [24.09.2021]

Elon Musk obiecał kiedyś, że w przyszłości Tesla wprowadzi na rynek własną aplikację, która pozwoli przenieść ekran telefonu na spory wyświetlacz umieszczony w desce rozdzielczej Tesli.

W dniu wczorajszym do Google Play trafiła nowa wersja aplikacji TeslaAA. Pozwala ona uruchomić interfejs Android Auto na samochodach Tesli z wykorzystaniem wbudowanej przeglądarki internetowej. Program tworzy lokalny serwer, który pozwala wyświetlić Android Auto w aplikacji przeglądarki.

TeslaAA w Sklepie Play

TeslaAA w Sklepie Play

Rozwiązanie zostało po raz pierwszy zaprezentowane jako koncept w czerwcu 2021 roku. Po trzech miesiącach prac udostępniono gotową do działania wersję.

Aplikacja kosztuje 23,99 zł. Po jej instalacji możemy połączyć telefon z Androidem z systemem inforozrywki Tesli. W kolejnym kroku należy odpalić przeglądarkę sieciową i wpisać adres androidwheels.com.

Na ekranie samochodu pojawi się klasyczny interfejs Android Auto, który pozwala korzystać między innymi z Map Google oraz Waze.

W chwili obecnej rozwiązanie nadal ma kilka problemów. Między innymi może prowadzić do przegrzewania się telefonu podczas replikacji obrazu przy jednoczesnym ładowaniu bezprzewodowym.