Test LG G8 ThinQ - flagowca, którego nie kupisz w sklepie

LG G8 ThinQ to flagowy smartfon koreańskiego producenta na 2019 roku. Zawiera kilka ciekawych funkcji, ale największą niewiadomą jest kiedy zostanie on wprowadzony do sprzedaży w Polsce.


LG razem z Samsungiem to najbardziej znane południowokoreańskie przedsiębiorstwa produkujące elektronikę. LG posiada w Polsce duże fabryki ulokowane w Mławie (województwo mazowieckie) oraz we Wrocławiu. W naszym kraju produkowane są telewizory oraz sprzęt AGD. W przeciwieństwie do firmy Samsung dział mobilny LG nie radzi sobie najlepiej. Firma w zeszłym roku straciła z tego powodu ponad 700 milionów dolarów, ale nadal produkuje smartfony. Przyjrzeliśmy się najnowszemu z nich - flagowemu G8 ThinQ. Zastanawiamy się również, dlaczego LG źle radzi sobie na rynku urządzeń mobilnych oraz co trzeba zrobić, aby smartfony tej firmy na dobre wróciły pod strzechy?

Źródło: techadvisor

Źródło: techadvisor

Nie wystarczy, że G8 ThinQ posiada najlepszy dostępny na rynku ekran, zadowalającą baterię oraz solidny aparat fotograficzny. LG od zawsze podążało swoją drogą prezentując rozwiązania, których na próżno szukać u konkurencji. Przypomnijmy LG G2 z 2013 roku, który posiadał rewelacyjną wydajność, świetny stosunek jakości do ceny oraz przyciski funkcyjne umieszczone na pleckach. W modelu G4 zastosowano opcjonalne skórzane plecki, dzięki którym z daleka można było odróżnić ten model od smartfonów konkurencji. Później otrzymaliśmy model G5, który pomimo swojej innowacyjności w postaci wymienialnych modułów nie został ciepło przyjęty na rynek.

LG G6 to pierwsze urządzenie od koreańskiego producent, które niejako zostało pozbawione charakteru. Dodatkowo producent zdecydował się zastosować procesor Qualcomm Snapdragon 821, który był mniej wydajny od modelu Snapdragon 835 znanego z konkurencyjnych rozwiązań. LG G7 ThinQ, czyli flagowy model LG na 2018 rok wyposażony był we wszystko co niezbędne, aby urządzenie stało się hitem sprzedażowym, jednak los nie był przychylny dla LG, które podczas przedsprzedaży oferowało nawet telewizor w gratisie.

Źródło: techadvisor

Źródło: techadvisor

Istnieje kilka powodów, dla których LG źle radzi sobie ze sprzedażą smartfonów. Na początku należy zwrócić uwagę, że LG umie zrobić porządne urządzenia. Flagowe modele z serii G to bardzo dopracowane konstrukcje, które nie mają większych braków. Pierwszym z problemów jest bardzo wysoka cena startowa i gigantyczny spadek wartości już chwilę po premierze. LG G6 w 2017 roku wyceniony został na 3299 zł. Dla porównania Galaxy S8 kosztował wtedy 3499 zł, ale posiadał znacznie wydajniejszy procesor i większą ilość wbudowanej pamięci masowej. Już zaledwie kilka miesięcy po premierze urządzenie można było kupić za około 2000 zł, a w październiku 2018 roku za 1499 zł. Obecnie cena LG G6 to poniżej 1300 zł.

Kolejnym problemem jest opieszałość firmy w kwestii wydawania aktualizacji oprogramowania na swoje smartfony. Ostatnio LG G6 otrzymał aktualizacje, która wprowadziła tryb AI CAM do aparatu. Właściciele urządzeń z pewnością się ucieszyli, bo czekali na to funkcję już od dobrych kilku miesięcy. Miało ona być udostępniona jeszcze w lipcu 2018 roku. Na dodatek mamy połowę maja, a flagowe modele z zeszłego roku - G7 ThinQ oraz V40 ThinQ (wprowadzony do Polski z gigantycznym opóźnieniem) nadal nie otrzymały w naszym kraju aktualizacji do Androida 9.0 Pie.

Przechodzą do opóźnień, LG ostatnio znacząco zmieniło swoją politykę sprzedażową w stosunku do naszego kraju. Jeszcze w 2017 roku mogliśmy zakupić flagowe urządzenia tego producenta niemalże od razu po premierze krajowej. LG G6 został po raz pierwszy pokazany 26 lutego 2017 roku, a przedsprzedaż w Polsce ruszyła 4 kwietnia 2017 roku. W chwili obecnej w Polsce najnowszymi urządzeniami LG, jakie możemy kupić w oficjalnej dystrybucji nadal pozostaje LG G7 ThinQ który pojawił się w naszym kraju w czerwcu 2018 roku. Cena detaliczna wynosiła wtedy 3499 zł. Obecnie LG G7 ThinQ kupimy nawet za mniej niż 2000 zł. Możemy zdecydować się również na LG V40 ThinQ, który pojawił się w Polsce w tym samym czasie, kiedy to producent zaprezentował na targach MWC w Barcelonie jego następce - model V50 ThinQ.

Wracając już do samego smartfona gdyby LG skupiło się na wprowadzeniu przydatnych nowości, które spowodowały by dogonienie konkurencji mogłoby mieć jedno z najlepszych urządzeń na rynku. Zamiast tego G8 ThinQ posiada mnóstwo ciekawych funkcji i sztuczek, które na początku mogą być interesujące i ciekawe, ale z czasem zaczną być mało użyteczne, a użytkownicy o nich zapomną. Szkoda, bo LG G8 to świetny smartfon.

LG G8 ThinQ posiada kilka braków w interfejsie użytkownika, który czasami wygląda lekko przestarzale, ale to flagowiec z najlepszymi podzespołami, który mógłby na równi konkurować z Samsungiem Galaxy S10 lub Google Pixel 3. Prawdopodobnie tak by się stało, gdyby LG skupiło się na dopracowaniu samego urządzenia i oprogramowania zamiast na dodawaniu nowych sposobów interakcji z użytkownikiem.

LG G8 ThinQ - specyfikacja techniczna

  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 855, 2.84 GHz, 8 rdzeni, Adreno 640
  • Wyświetlacz: 6,1 cala, POLED, rozdzielczość 1440 x 3120 px, 563 ppi
  • Ochrona wyświetlacza: Corning Gorilla Glass
  • Bateria: Li-Ion 3500 mAh
  • Szybkie ładowanie: Quick Charge 3.0
  • Ładowanie indukcyjne: Tak
  • Wbudowana pamięć masowa: 128 GB
  • Pamięć operacyjna RAM: 6 GB
  • Slot na karty pamięci: microSD, microSDHC, microSDXC (do 2 TB)
  • System operacyjny: Android 9.0 Pie
  • Wodo- i pyłoszczelność: IP68, MIL-STD-810G
  • Wymiary: 151,9 x 71,8 x 8,4 mm
  • Waga: 167 gram

Design jak w poprzedniku

Źródło: techadvisor

Źródło: techadvisor

Jeśli kiedykolwiek widziałeś na żywo LG G7 ThinQ to nowy model wygląda prawie identycznie. Ma ten sam 6,1 calowy wyświetlacz, porty oraz kształt. Jest również dostępny w takich samych wersjach kolorystycznych - czarnej oraz srebrnej. Cieszy obecność przycisku odpowiedzialnego za wywołanie Asystenta Google. Jedyne różnice to minimalnie mniejsza waga i wymiary nowego modelu.

  • LG G8 mierzy: 151,9 x 71,8 x 8,4 mm
  • LG G7 mierzy: 153,2 x 71,9 x 7,9 mm

Trochę różnic znajdziemy z tyłu. Producent zamontował kamery w poziomie, a nie w pionie, dzięki czemu urządzenie upodobniło się do modelu V40. Cieszy fakt, że tył LG G8 ThinQ jest niemalże płaski, a obiektywy aparatu nie wystają poza obrys całego urządzenia. Niestety to coraz rzadszy widok. Na plus zaliczamy również obecność złącza Jack.

Źródło: techadvisor

Źródło: techadvisor

Do wad musimy zaliczyć jednak śliskość całej konstrukcji. Naprawdę nie trudno o upadek LG G8 ThinQ.

Ekran, procesor i bateria

Te trzy elementy LG G8 najbardziej zwracają na siebie uwagę podczas testów urządzenia. Wyświetlacz ma taki sam rozmiar i rozdzielczość, jak w przypadku poprzednika. Nie zdecydowano się również na likwidacje wycięcia. LG poczynił jednak wielki krok na przód. LG G7 ThinQ wyposażony był w ekran LCD. W tegorocznym modelu znajdziemy panel OLED.

Źródło: techadvisor

Źródło: techadvisor

Dźwięk to nadal jeden z najważniejszych elementów. LG przykłada do niego dużą wagę, co jest widoczne już podczas pierwszego spotkania ze smartfonem. G8 ThinQ posiada gniazdo słuchawkowe Jack, przetwornik Quad DAC oraz głośniki Boombox. LG na potrzeby modelu G8 opracował nową technologię Crystal Sound OLED, która zamienia wyświetlacz urządzenia w dodatkowy głośnik. Całość sprawdza się naprawdę bardzo dobrze. To po prostu działa.

Kolejne cechy, które przypadły nam do gustu to prędkość działania oraz żywotność baterii. Podobnie, jak niektóre wersje Galaxy S10 przeznaczone na rynek amerykański LG G8 wykorzystuje procesor Qualcomm Snapdragon 855. To obecnie najwydajniejszy chip, jaki można znaleźć w smartfonach. LG G8 pracuje rewelacyjne płynnie, a wszystkie polecenia są wykonywane natychmiastowo bez najmniejszej zwłoki.

LG zwiększyło pojemność akumulatora ze skromnych 3000 mAh do 3500 mAh, co jest odczuwalne podczas codziennego użytkowania. Bateria oraz zoptymalizowane oprogramowanie powodują, że nie musimy nerwowo szukać ładowarki. G8 bez problemu przetrwa cały bardzo intensywny dzień, a wieczorem zostanie nam jeszcze trochę energii. Podczas mniej intensywnego użytkowania bez problemu można ładować telefon co dwa dni.

LG G8 ThinQ pracuje pod kontrolą Androida 9.0 Pie. UX 8.0, czyli interfejs, który został zastosowany przez producenta jest lekki i funkcjonalny. Znajdziemy w nim możliwość wykorzystania gestów oraz klasyczną szufladę z aplikacjami. Miejscami jest jednak nieco nieintuicyjny i przeładowany zbędnymi aplikacjami, co negatywnie wpływa na estetykę. Z chęcią zobaczylibyśmy metamorfozę interfejsu użytkownika od LG w kolejnych wersjach systemu.

Źródło: techadvisor

Źródło: techadvisor

Producent zastosował kamerę Z Camera, która służy do trzech czynności - skanowania twarzy, żył naszych dłoni oraz nawigowania za pomocą bezdotykowych gestów. Odblokowanie za pomocą skanowania twarzy zostało rozpowszechnione półtora roku temu po premierze iPhone'a X, który posiada Face ID i True Depth. LG G8 jest pierwszym urządzeniem, które wprowadza podobne funkcje do Androida w taki sposób, że można z nich korzystać na co dzień. Oczywiście producenci już wcześniej implementowali takie rozwiązania w swoich urządzeniach, ale nie działały one za dobrze. W przypadku LG G8 ThinQ całość działa nie wiele gorzej do iPhone'a X, a musimy pamiętać, że do dyspozycji posiadamy również klasyczny czytnik linii papilarnych umieszczony na pleckach.

Hand ID, czyli identyfikacja urządzenia za pomocą dłoni nie działa najlepiej. Ten sposób nie jest ani wygodny w użyciu, ani szybki. Pozostaje raczej ciekawostką, którą można pokazać od czasu do czasu znajomym.

Źródło: techadvisor

Źródło: techadvisor

LG wiele czasu poświęciło na wprowadzenie Air Motion, czyli możliwości bezdotykowego sterowania smartfonem za pomocą gestów rejestrowanych przez Z Camera. Funkcja ta umożliwia kontrolowanie odtwarzacza muzyki, zmianę poziomu głośności, odbieranie połączeń telefonicznych i wiele innych. W praktyce jest to coś, co ludzie będą chcieli wypróbować, ponieważ inne urządzenia tego nie oferują, ale finalnie mało kto będzie korzystał z tej technologii.

Air Motion może być przydatne, ale wymaga jeszcze dopracowania. W chwili obecnej dużo wygodniej i szybciej jest dotknąć ekran w odpowiednim miejscu.

Lekkie zmiany w obrębie aparatu

LG G8 ThinQ może pochwalić się aparatem, który jest bardzo podobny do tego znanego z modelu G7.

Oto specyfikacja:

  • LG G7: 16 MP, f/1,6, 1 μm + 16 MP, f/1,9, 1 μm.
  • LG G8: 12 MP, f/1,5, 1,4 μm + 16 MP, f/1,9, 1 μm.

Oba telefony wykonują zdjęcia przyzwoitej jakości, które są do siebie bardzo podobne. W erze aparatów złożonych z trzech i więcej obiektywów kamera zastosowana w G8 nie zrobi na nikim wielkiego wrażenia. Obiektyw ultraszerokokątny również stał się już standardem w najdroższych smartfonach. Na szczęście poprawiono działania sztucznej inteligencji nazywanej przez LG ThinQ.

Źródło: techadvisor
Od lewej LG G8, G7, Google Pixel 3

Źródło: techadvisor

Od lewej LG G8, G7, Google Pixel 3

Aparat z LG G8 oferuje kilka ulepszeń. Automatyczne ustawianie ostrości jest bardziej precyzyjne i szybsze, a nowy tryb Night View nie wygląda już tak sztucznie, jak Super Bright Camera w LG G7. Jednak jeżeli porównamy zdjęcia wykonane przy użyciu LG G7 do Google Pixel 3, czy zeszłorocznego Galaxy S9+ zobaczymy różnice na niekorzyść LG.

Źródło: techadvisor
Od lewej LG G8, G7, Google Pixel 3

Źródło: techadvisor

Od lewej LG G8, G7, Google Pixel 3

LG G8 kosztuje w stanach 849 dolarów (około 3300 zł bez podatków). W tej cenie oczekiwalibyśmy nieco lepszych efektów.

Czy warto kupić LG G8 ThinQ?

Źródło: techadvisor

Źródło: techadvisor

Istnieje wiele powodów, dla których warto kupić LG G8. Wydajność stoi na najwyższym możliwym poziomie, żywotność baterii jest bardzo zadowalająca, ekran oferuje rewelacyjną jakość obrazu, a jakość dźwięku zadowoli nawet bardzo wybrednych użytkowników. Niestety w cenie 850 dolarów nie wystarczy zaoferować solidną specyfikacje techniczną. LG próbuje bronić się za pomocą autorskiej technologii Air Motion, ale w obecnym stadium rozwoju jest ona raczej ciekawostką, o której użytkownik zapomni po kilku dniach zabawy. LG G8 ThinQ byłby świetnym smartfonem, ale niestety jest za drogi. W USA można kupić Samsunga Galaxy S10e lub iPhone'a Xr i zaoszczędzić 70 dolarów na porządny pokrowiec.

W naszym kraju nawet jeżeli chciałbyś kupić LG G8 musiałbyś zdecydować się na egzemplarz sprowadzony zza granicy. LG nie sprzedaje w Polsce modelu G8 ThinkQ. Nie wiemy dlaczego tak się dzieje, ponieważ G8 to w gruncie rzeczy świetne urządzenie.

Jeżeli LG zdecydowałoby się wprowadzić do sprzedaży G8 ThinQ w cenie, która pozwoliłaby konkurować z Samsungiem Galaxy S10e oraz niedawno zaprezentowanymi smartfonami OnePlus 7 i 7 Pro byłaby to naprawdę ciekawa propozycja.

W przypadku, gdy jesteś fanem marki LG i chcesz zakupić nowego smartfona powinieneś zdecydować się na model G7 ThinQ, który obecnie znacząco staniał dzięki czemu oferuje bardzo dobry stosunek ceny do oferowanych możliwości.