Test kolorowych drukarek laserowych - którą wybrać?


Kyocera FS-5350DN

Szybki twardziel

Cena 3119 zł, Test: Kyocera FS-5350DN

Test kolorowych drukarek laserowych - którą wybrać?

Kyocera FS-5350DN

Drukarki z Kyocery-Mity znane są z niskich kosztów eksploatacyjnych. Taki efekt uzyskuje się dzięki używaniu bardzo twardych, odpornych na zużycie i ścieranie materiałów do pokrywania powierzchni bębna elektrofotograficznego. Dzięki temu bębny nie wymagają wymiany przez długi czas, a ich cena rozkłada się na kilkakrotnie większą liczbę stron. Kyocera FS-5350DN jest ich dwieście tysięcy wobec dziesięciokrotnie mniejszej liczby w produktach konkurencji. Drugą przyczyną taniej eksploatacji jest rozdzielenie bębna od zbiornika z tonerem, co pozwala na wymianę jednego z nich bez związku ze zużyciem czy wyczerpaniem drugiego. Te zalety, znane z modeli monochromatycznych, zostały przeniesione do kolorowej drukarki C5350. W efekcie rekordowo tani jest druk strony w kolorze, a bardzo korzystny w czerni.

Tandem

Test kolorowych drukarek laserowych - którą wybrać?

Werdykt PC Worlda

Kyocera FS-5350DN ma typową konstrukcję tandemową. Wyposażona jest w cztery kompletne systemy druku do każdego z kolorów podstawowych. Na ich bębny nanoszony jest toner w miejscach rozładowanych przez światło lasera. Podobrazy w różnych kolorach łączą się na poziomo usytuowanym pasie transmisyjnym, a z niego przenoszone są na kartkę. Następnie wędruje ona do miejsca zgrzewania się toneru z papierem i w razie włączenia dupleksu wkręca się w jego wałek, przewracając się na drugą stronę. To wszystko ukrywa się pod dość ekstrawagancką obudową.

Kyocera FS-5350DN ma dwa interfejsy: USB i Ethernet. Tą drogą komunikuje się z komputerem za pomocą języków opisu strony - PCL 5c albo 6 bądź PostScriptu. Rasteryzacja strony następuje w drukarce za pomocą procesora PowerPC. Jego 600 MHz powinno gwarantować dostarczenie na czas obrazów niezbędnych do utrzymania nominalnej prędkości druku, 30 stron na minutę. W praktyce uzyskaliśmy o pięć stron mniej w wypadku czarnego tekstu i niewiele ponad 20 dla grafiki biznesowej.

Sporo trwa przygotowanie trudniejszych tematów w wyższej rozdzielczości. Sterownik jest bardzo skomplikowany i oferuje opcje nieznane u innych producentów, np. trapping, w którym chodzi o stopień nakładania się na siebie sąsiednich pikseli innego koloru. Praktycznie nie da się ustawić bez serii prób i błędów. W tych warunkach jakość druku jest zróżnicowana i zależna od tematu. Tekst wypadł bardzo dobrze, grafika identycznie, jak w ubiegłorocznym modelu, w oddawaniu szczegółów widoczny jest postęp. Najgorzej poszło ze zdjęciem, ale to temat niekoniecznie nadający się do laserowej technologii.

Test: Kyocera FS-5350DN