The Sims Medieval - recenzja

Początkowo było to trochę frustrujące, a ja starałem się unikać wykonywania prac, by móc przebrnąć przez zadania szybciej. Miałem nadzieję, że da mi to więcej wolnego czasu na robienie wybranych przeze mnie rzeczy (uwodzenie). Ale kiedy po raz drugi mój szpieg został ranny, skorzystałem z samouczka i dostosowałem swój styl gry do wymagań The Sims Średniowiecze. Gra stała się trochę bardziej zabawna, a ja nadal mogłem znaleźć chwilę na romanse. Po około 10 godzinach grania byłem całkiem zadowolony.

The Sims Średniowiecze

The Sims Średniowiecze

The Sims: Średniowiecze

Plusy:

- Bogata w szczegóły grafika,

- design,

- wspaniała muzyka,

- głos Patricka Stewarta w angielskiej wersji.

Minusy:

- Ograniczona mechanika gry,

- blokująca się kamera,

- okazyjne błędy, które uniemożliwiają wykonanie zadań.

NASZA OCENA: 8/10

Jednak przy 18 godzinie, struktura i mechanika rozgrywki zaczęły mi dokuczać. Byłem już w trakcie realizowania trzeciego celu Ambicji, a wszystkie zadania jakie napotkałem były takie same. Misje mają możliwość "rozgałęziania się" na skutek podejmowanych decyzji, więc można je rozegrać na dwa lub trzy sposoby. Na końcu jednak okazuje się, że efekt jest mniej więcej taki sam. Mam również pewne zastrzeżenia co do sposobu ustawienia kamery: obraz jest za mały (oddalony), a w przypadku budynków mamy do dyspozycji jedynie widok "z przodu", co utrudnia dekorowanie pomieszczeń.

Nawet rezygnacja z zadań (na co zdecydowałem się na późniejszym etapie rozgrywki) niewiele tu zmieniła. Nie było co robić. Nadal kontrolowałem tylko jednego Sima w danym momencie, nikt się nie starzał, nie dorastał czy też nie umierał z przyczyn naturalnych. A teraz największy zawód: The Sims Średniowiecze nie daje nam możliwości wznoszenia własnych zamków.

Są też inne wady, o których mógłbym jeszcze długo pisać (na przykład kilka usterek, które zmusiły mnie do anulowania prawie ukończonego zadania), ale najważniejsze jest to, że The Sims Medieval nie spełniło pokładanych w tej grze oczekiwań. Pragnąłem możliwości buszowania po średniowiecznym świecie, ale nie chciałem takiej struktury rozgrywki oraz tych wszystkich ograniczeń. Chciałem jedynie odmienionego The Sims 3.

Jednak mimo całego zawodu nie jestem zwolennikiem "palenia tej gry na stosie". Niektóre rzeczy sprawiły, że udało mi się dobrze bawić przez jakieś 20 godzin. Warto wymienić chociażby mini-gry medyka, dbałość o szczegóły (królowa karmiąca piersią) czy wspaniałą grafikę. Być może kolejne dodatki wprowadzą w przyszłości więcej rozrywki. The Sims Średniowiecze jest piękną grą z zabawnymi i interesującymi pomysłami, ale nie wpisuje się w styl charakterystyczny dla serii The Sims.

Autor: AJ Glasser

Tłumaczenie: Tomasz Koralewski