Top TSR: budowanie wartości firmy

Całkowita stopa zwrotu dla akcjonariuszy staje się atrakcyjną metodą oceny spółek. Jesteśmy o tym przekonani, dlatego "CEO Magazyn Top Menedżerów" zorganizował debatę na GPW o budowaniu wartości firmy, podczas której ogłosiliśmy wyniki rankingu TOP TSR.


Całkowita stopa zwrotu dla akcjonariuszy staje się atrakcyjną metodą oceny spółek. Jesteśmy o tym przekonani, dlatego "CEO Magazyn Top Menedżerów" zorganizował debatę na GPW o budowaniu wartości firmy, podczas której ogłosiliśmy wyniki rankingu TOP TSR.

Teoria i praktyka gospodarcza wypracowały dziesiątki wskaźników mających pomóc w ocenie spółek. Podstawowym źródłem wiedzy dla analityków są zwykle sprawozdania finansowe. Jednak stanowią one zaledwie informacje o przeszłości spółki. To ich podstawowa wada. Pozbawione są także danych umiejscawiających firmę w zewnętrznym otoczeniu.

Przedsiębiorstwa żyją w otoczeniu, które wpływa na ich działalność, a więc i na wartość. Zewnętrzne wskaźniki oparte są na rynkowej wycenie. Cena akcji jest uzupełnieniem mierników wewnętrznych. Coraz częściej wykorzystuje się wskaźniki pozwalające połączyć obie perspektywy: i wewnętrzną i zewnętrzną. Stąd też koncepcja całkowitej stopy zwrotu dla akcjonariuszy - Total Shareholder Return (TSR). TSR pokazuje, jak procentowo zmienia się wartość akcji, uwzględniając dodatkowo dywidendę lub jej ekwiwalent. Pozwala ocenić, jak spółka potrafi korzystać z kapitału. Dzięki rankingowi TOP TSR, przygotowanemu przez Szkołę Główną Handlową, dowiadujemy się, czy spółki z warszawskiej giełdy kreowały wartość dla akcjonariuszy, czy też ją niszczyły.

Zorganizowana przez "CEO Magazyn Top Menedżerów" debata na giełdzie była trzyczęściowa, w jej skład wchodziły: prezentacje eksperckie, ogłoszenie zwycięzców rankingu i subrankingów, panel dyskusyjny z udziałem ekspertów i prezesów spółek, które zwyciężyły w rankingu TOP TSR.

Eksperci o strategiach

Piotr Janeczek, prezes Stalproduktu SA, zwycięzkiej spółki w rankingu TOP TSR: - Na naszej drodze do sukcesu była obrona przed próbą wrogiego przejęcia.

Piotr Janeczek, prezes Stalproduktu SA, zwycięzkiej spółki w rankingu TOP TSR: - Na naszej drodze do sukcesu była obrona przed próbą wrogiego przejęcia.

Wielką umiejętnością spółki publicznej jest przełożenie strategii firmy na sztukę komunikowania się z rynkiem - twierdzi prof. Krzysztof Opolski, szef Katedry Strategii i Polityki Gospodarczej Uniwersytetu Warszawskiego: Starałem się poczuć w roli inwestora, który bardziej myśli kategoriami analizy fundamentalnej niż technicznej, a usiłuje się dowiedzieć czegoś więcej ze strategii firmy, niż wynika z prostego komunikatu medialnego. Czego bym oczekiwał? Nowego podejścia do strategii!

Firmy, które budują strategie szukają nowych paradygmatów, czyli nowych wzorców. Strategia jest obszarem innowacji. Sensem strategii jest zbudowanie przewagi konkurencyjnej. Stąd zalecenie: idź naprzód, zamiast dopasowywać się do konkurencji. Strategia to nowe kreowanie branży i zarazem społeczna odpowiedzialność całej organizacji. Dziś coraz częściej mówimy, że strategia nie jest domeną tylko zarządu, gdyż powinna okazać się domeną całej organizacji. Wszyscy pracownicy muszą ponosić odpowiedzialność za to, jak firma działa. Strategia to kreowanie przyszłości. Gdy firma Sony wymyśliła walkmana, kreowała przyszłość, wymyśliła coś, czego wcześniej nie było.

Punktem wyjścia do budowy strategii i oceny jej realizacji jest zbilansowana karta wyników. Co jest ważne dla potencjalnego inwestora? Także to, jak firma sobie radzi z turbulencją, czyli ze zmianami w otoczeniu. Czeka tylko czy potrafi je przewidywać, wyprzedzając zmiany. Po co właściwie firmie potrzebny jest zysk? Określenie, że celem firmy jest maksymalizowanie zysku, jeszcze niczemu nie służy. Jeżeli firma wie, po co jej zysk, to znaczy, że prawdopodobnie ma strategię.

Firma, której akcje warto kupić? Jeżeli analizujemy wskaźniki finansowe, to zajmujemy się przeszłością. Mnie interesują wskaźniki dynamiczne, pokazujące, co się w firmie dzieje. Takie jak choćby rentowność portfela z klientów, aby określić, kto jest kluczowym klientem, z którym warto budować długotrwałe relacje. Lojalny klient ma wyjątkową wartość, to wartość, pod którą można zaciągać kredyty. Zaufanie dla firmy jest dla mnie ważne, bo jeżeli organizacja ma dobrych klientów, to dla inwestora jest wiarygodna. Dziś już nie jest istotny podział na firmy rentowne i nierentowne. Mówi się o organizacjach służących otoczeniu. Zbyt duże zamrożone środki własne świadczą, że firma nie służy ani sobie, ani otoczeniu.

Dla oceny spółki istotny jest skład jej rady nadzorczej - ile osób ma status niezależnych członków rady. Bo każda organizacja dąży do samouwielbienia, oby rada nie była Zeusem, który rozdaje swoje nagrody. Niezależni członkowie cenią swój status, potrafią spierać się z zarządami. Bardzo rzadko ocenia się profesjonalizację zarządu. Zarządy budują strategię, jeżeli są zachowawcze, to taka będzie strategia. Natomiast brak zrozumienia zagrożeń prowadzi do nadmiernie ryzykownej strategii. Dobrą strategię należy wykorzystywać do komunikacji z otoczeniem, rzetelnie, czyli pokazując siły i słabości.

TSR jest tak istotny przy ocenie firmy i jej strategii, bo potrzebny jest miernik, który pokazuje, jaką wartość przedsiębiorstwo dostarcza inwestorom, spełniając ich oczekiwania - twierdzi dr Remigiusz Orzechowski z Podyplomowego Studium Zarządzania Wartością Firmy SGH. Wiele rankingów opartych jest na starych miarach, takich jak kryterium zysku netto, a to nie jest dobra miara, bo to raczej opinia niż fakt, to miara, którą na dodatek dość łatwo można manipulować. Pokazuje przeszłość, a dla inwestorów istotniejsza jest przyszłość.

Stąd pomysł na ranking TSR. To miernik, który pokazuje benchmarking. Obecnie wszyscy się zgadzają, że wartość przedsiębiorstwa kreują przyszłe wolne przepływy finansowe, ich wielkość i struktura czasowa oraz oczywiście ryzyko. Inwestor może patrzeć z kilku perspektyw. Interesuje go wartość fundamentalna, przepływy pieniężne, ich struktura i wielkość, dywidenda i wykup akcji własnych.

Formuła TSR jest prosta, to też wielki atut. Wzrost wartości firmy ma miejsce, gdy TSR rośnie. Pytanie jednak, jakim kosztem? Czy nowa inwestycja, która zwiększyła wartość, przyniosła zwrot większy od kosztu zaangażowanego kapitału? TSR pokazuje wzrost wartości, a nie wzrost kreacji wartości. I dobrze, bo dla inwestora istotne są koszty utraconych korzyści, wynikające z tego, że nie zainwestował w inną spółkę.

<hr>

Od lewej: Jerzy Biernat, prezes zarządu, Zakłady Urządzeń Komputerowych ELZAB SA; Henryk Urbańczyk, prezes zarządu, Przedsiębiorstwo Montażu Konstrukcji Stalowych i Urządzeń Górniczych PEMUG SA; Dariusz Pietrzykowski, przedstawiciel zarządu, Interia.pl SA; Konrad Jaskóła, prezes zarządu, Polimex - Mostostal SA; Małgorzata Iwanejko, prezes zarządu, Boryszew SA; Piotr Janeczek, prezes zarządu, Stalprodukt SA; Ivo Makówka, dyrektor marketingu, ALMA MARKET SA; Tommy Jensen, prezes zarządu, Zakłady Tłuszczowe KRUSZWICA SA; Krzysztof Rosiński, wiceprezes, GETIN Holding SA; Adam Maciejewski, członek zarządu, Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie

<hr>