TouchPad pokazał, że tablety są za drogie

Efektem wyprzedaży HP TouchPada, doskonale sprzedającego się w obniżonej cenie, może być zmniejszenie sprzedaży tabletów innych producentów rywalizujących z Apple. Nagły wzrost zainteresowania tańszym TouchPadem pokazał jednak, że to właśnie wysoka cena może być głównym problemem tabletów konkurujących z iPadem.

HP TouchPad

Po obniżeniu cen TouchPada do 99 dol. za 16 GB wersję i 149 dol. za 32 GB wersję, HP sprzedało około 350 000 tabletów w ciągu weekendu. To porównywalny wynik do tego, jaki uzyskał Apple iPad 2 przy swojej premierze. Oczywiście tablet HP miał znacznie obniżoną cenę, ale pokazuje to, że wielu klientów jest w stanie zapomnieć o iPadzie jeśli cena jego konkurenta będzie dość niska.

Obecnie wiele tabletów po wejściu na rynek kosztuje około 500 dolarów (w Polsce około 2 000 PLN). To tyle samo co iPad. Efekt jest taki, że ludzie wybierają uznaną markę Apple i urządzenie sprawdzone już przez wielu użytkowników. Jeśli inni producenci chcą być konkurencyjni muszą dać klientom mocne powody, dla których mieliby wybrać ich urządzenia zamiast iPada, który dla wielu stał się wręcz synonimem tabletu.

Decyzja HP o wyprzedaży zapasów TouchPada po cenie pięć razy niższej od iPada sprawiła, że wielu klientów wręcz rzuciło się na tą okazję i wybrało tablet HP. Nie zważali nawet na to, że firma Hewlett-Packard zarzuciła prace nad wszystkimi swoimi urządzeniami mobilnymi z systemem webOS, co może w mocno ograniczyć funkcjonalność tabletu.

Oczywiście sytuacja TouchPada jest wyjątkowa i inni producenci raczej nie będą chcieli jej naśladować. Powinni natomiast przyłożyć więcej starań do fazy projektowania, tak by mogli uzyskać ciekawe urządzenia, niekoniecznie identyczne z iPadem, ale znacznie od niego tańsze. Przykład HP pokazuje, że zainteresowanie tabletami jest bardzo duże, a czynnikiem odstraszającym może być wysoka cena.