Tuning z Allegro - czyli optymalizacja Windows za dwa piwa

Rewelacyjny przyspieszacz internetu

Speed Selector - działa, tylko po co?

Speed Selector - działa, tylko po co?

SpeedSelector to program, który nie tuninguje samego systemu operacyjnego, wpływa natomiast na ustawienia dotyczące sieci (wybór proxy i serwera DNS). Jak twierdzi sprzedawca, aplikacja jest w stanie przyspieszyć ładowanie się stron o 50 procent. Choć podkreśla natychmiast, że "Amerykanie twierdzą, że po zoptymalizowaniu DNS i Proxy różnica może sięgnąć 300%. Oczywiście u jednych będzie to 300% u innych 500% a jeszcze u innych 800%".

Krótko mówiąc: za 3 zł (bo taka jest cena programu) możemy mieć wrażenie, że pracujemy na łączu o wyższej przepustowości i szybciej reagującym na nasze akcje. Teoretycznie jest to więc czysty zysk.

W praktyce nie wygląda to już tak różowo. Prawda jest taka, że bardzo wielu dostawców - nawet administratorzy lokalnych, blokowych sieci - korzysta z własnego serwera DNS i proxy, by obniżyć obciążenie łącza między siecią a światem. W takich okolicznościach zmuszanie systemu do korzystania z serwerów DNS i proxy innych niż te, które zostały ustawione automatycznie, nie tylko nie wpłynie na przyspieszenie, ale wręcz spowolni naszą pracę w Internecie!

Cena: 3 zł.

Nasza ocena: może się przydać, ale wyłącznie w bardzo specyficznych okolicznościach. Przeciętny użytkownik nie powinien zawracać sobie nim głowy.

Uwagi: jeśli niechcący zablokujemy aplikacji dostęp do Internetu, jej okno czasem się zamraża i nie da się jej zamknąć inaczej niż ubijając z poziomu Menedżera zadań.