Twitter i ferajna - mikroblogi podbijają swiat!


Dla wszystkich czy dla wybranych?

Spinacz to mikroblog stworzony przez Rafała Agnieszczaka - tego samego, któremu zawdzięczamy m.in. serwis Fotka.pl.

Spinacz to mikroblog stworzony przez Rafała Agnieszczaka - tego samego, któremu zawdzięczamy m.in. serwis Fotka.pl.

Te ambitne plany mogą jednak spalić na panewce. Szybki rozwój witryny doprowadził do sytuacji, w której tweety zaczęło pisać wielu mało doświadczonych użytkowników. Nadal wiele postów dotyczy życia prywatnego internautów ("Dziś jajecznica na śniadanie", "Przypaliłam się żelazkiem", "Zgubiłem swojego pomarańczowego iPoda :(" i tak dalej).

Według przygotowanego przez firmę Sysomos raportu Inside Twitter, 5% ludzi generuje 75% wpisów. Pear Analytics twierdzi z kolei, że 20% kont w ogóle nie jest aktywnych. 50% ludzi pisze najwyżej raz w tygodniu. 40% tweetów to "bezcelowy bełkot". Tylko 5% internautów korzystających z Twittera ma na liście więcej niż setkę znajomych.

Wygląda więc na to, że mimo rozwoju serwis nadal opiera się na zaawansowanych użytkownikach. Reszta traktuje go jak okazjonalną rozrywkę, która pojawia się na horyzoncie, gdy nie ma nic lepszego do roboty. Tę tezę potwierdzają wyniki innych badań. Firma Harris Interactive ustaliła, że 69% dorosłych Amerykanów nadal nie wie o Twitterze wystarczająco dużo, aby wyrazić na jego temat jakąkolwiek opinię. 12% uważa, że witryna jest skierowana wyłącznie do młodych ludzi. Temu z kolei przeczy raport Morgana Stanleya z lipca br. - nota bene przygotowany przez 15-latka. Stażysta stwierdził, że nastolatkowie nie lubią Twittera, bo nikt nie czyta tam ich wpisów. Wolą Facebooka czy Last.fm.

Pierwszy polski mikroblog Blip.pl od momentu uruchomienia (2007 r.) zdobył dużą popularność, co sprawiło, że został zakupiony przez Gadu-Gadu.

Pierwszy polski mikroblog Blip.pl od momentu uruchomienia (2007 r.) zdobył dużą popularność, co sprawiło, że został zakupiony przez Gadu-Gadu.

Mikroblogowa histeria jest jednak skutecznie podsycana przez znanych ludzi. Każdy liczący się polityk w USA (a ostatnio także wielu rządzących nad Wisłą) ma już konto w Twitterze. Z aplikacji korzysta nawet Oprah Winfrey. Gdy znana prezenterka telewizyjna przyłączyła się do społeczności, poszły za nią tysiące ludzi. Ludzi, którzy nigdy wcześniej o Twitterze nie słyszeli i często po rejestracji więcej już do tego serwisu nie zajrzeli.

Mimo tych perturbacji witryna powoli dojrzewa. Pod koniec sierpnia jej właściciele zapowiedzieli szybkie wprowadzenie płatnych kont. Mają one być skierowane przede wszystkim do biznesowych użytkowników, którzy potrzebują dodatkowych funkcji - na przykład szczegółowych statystyk. Dzięki temu pozbawiony na razie sensownego modelu biznesowego Twitter zacznie wreszcie zarabiać pieniądze.

Drugą pozytywną rzeczą jest rosnące zainteresowanie mikroblogami specjalistów od marketingu. Firma Burson-Marsteller podała w swoim raporcie, że już 54% firm obecnych na liście Fortune 100 korzysta z Twittera jako narzędzia promocji. Dla porównania, tylko 29% działa w Facebooku. Z drugiej strony aż 40% nie odkryło jeszcze potencjału Web 2.0. Dlatego w przyszłości w Twitterze i podobnych serwisach z pewnością zobaczymy więcej reklam.

Mikroblogi nad Wisłą

Lista najpopularniejszych mikroblogerów według serwisu Twitterholic.

Lista najpopularniejszych mikroblogerów według serwisu Twitterholic.

Polscy internauci mają do dyspozycji kilka znanych platform mikroblogowych na czele z powstałym w 2007 r. Blipem.pl. Strona została założona przez Marcina Jagodzińskiego i Zbigniewa Sobieckiego. Obecnie należy do Gadu-Gadu. W serwisie jest publikowanych kilkanaście tysięcy wiadomości dziennie. Więcej niż połowa pochodzi z urządzeń mobilnych (odsetek wyższy niż w Twitterze). Blip oferuje własny interfejs programowania aplikacji, który pozwala programistom na tworzenie dodatków poszerzających funkcje serwisu.

Najpoważniejszym konkurentem Blipa jest Pinger - własność portalu o2.pl. Obecnie bloguje tam około 60 tys. osób, które opublikowały już 1,2 mln wpisów i 1,1 mln zdjęć. Pinger nie jest jednak klasyczną witryną mikroblogową. Nie ma limitu długości postów, poza tym każdy z nich można komentować i cytować. Ten model sprawdza się jednak - projekt o2.pl już dawno temu przerósł Blipa.

Spinacz został uruchomiony lipcu br. przez Rafała Agnieszczaka, właściciela Fotka.pl. Strona jest pozycjonowana jako polski odpowiednik Twittera, ale różni się nieco od oryginału. Ułatwia na przykład publikowanie statusów na bazie aktywności w innych serwisach WWW - jest to funkcja znana chociażby z czytników RSS czy agregatów społecznościowych w rodzaju FriendFeeda.

Najmłodszym mikroblogiem jest Śledzik, dzieło twórców naszej-klasy. Wystartował dosłownie kilka dni temu. Pisaliśmy o nim szerzej tutaj.

Przyszłość

8% ankietowanych przez firmę Harris Interactive ludzi uważa, że mikroblogi to trend, który przeminie w ciągu kilku miesięcy czy lat. Nie można tego wykluczyć. W Sieci co chwilę pojawiają się nowe formy komunikacji, które uzupełniają lub zastępują poprzednie. Ale dotychczas mieliśmy do czynienia z tym pierwszym wariantem. Społeczności nie uśmierciły e-maili. E-dzienniki nie uśmierciły społeczności. Wydaje się więc, że mikroblogi nie zdominują wymiany informacji. Po prostu będą stanowić dodatkowe środek komunikacji w szerokiej palecie już dostępnych rozwiązań.

Najlepsze dodatki do Twittera

W Sieci można znaleźć setki serwisów, wtyczek i aplikacji, które w jakiś sposób poszerzają funkcje Twittera lub ułatwiają korzystanie z niego.

Najpopularniejsze programy to desktopowe klienty, które pozwalają na publikowanie wpisów bezpośrednio z poziomu pulpitu. Dwa takie programy dla Windows to DigiTweet oraz Twhirl.

Właściciele Macintoshy powinni zainteresować się Nambu albo obsługującym również Flickra i Facebooka EventBoksem. Dla najbardziej zaawansowanych użytkowników przeznaczony jest TweetDeck oraz Seesmic Desktop.

Zamiast korzystać z programu desktopowego, można zainstalować wtyczkę do Firefoksa. Najpopularniejszy dodatek to TwitterFox. Informuje on użytkownika o nowych wpisach autorstwa znajomych. TwitterBar pozwala z kolei na publikowanie wpisów bezpośrednio z paska adresu.

Inne ciekawe wtyczki to Power Twitter i Twitbin. Pierwsza ułatwia udostępnianie plików multimedialnych, pozwala także na zmianę zaawansowanych ustawień. Natomiast druga tworzy w Firefoksie boczny panel z informacjami o aktywności znajomych i oknem do publikowania własnych tweetów.

Wśród mniej znanych usług powiązanych z Twitterem warto wyróżnić TweetFone'a. Publikuje on wpisy tekstowe na bazie wiadomości głosowych, np. nagranych za pomocą telefonu komórkowego. Splitweet ułatwia zarządzanie wieloma kontami. Tweetafile umożliwia publikowanie dokumentów, zdjęć czy filmów, a Twitterless pozwala na śledzenie aktywności czytelników. Twitterholic uważany jest za najlepsze narzędzie do szukania w serwisie znanych ludzi.