Twitter pozwolił na reklamy w strumieniu wiadomości

Od wczoraj w strumieniu wiadomości Twittera oprócz zwykłych wpisów znajdziemy także promowane ćwierknięcia (Promoted Tweets). Nazywając rzeczy po imieniu są to po prostu reklamy. Będziemy je jednak otrzymywać tylko od firm, które śledzimy w serwisie.

Na oficjalnym blogu Twittera czytamy, że reklamowe ćwierknięcia będą pojawiać się tylko raz i zachowywać tak jak inne wpisy w serwisie. Ich usunięcie ze strumienia wiadomości będzie wymagało pojedynczego kliknięcia.

Generująca przychody opcja będzie wprowadzona i testowana w najbliższych tygodnia. Twitter już obecnie współpracuje m.in. z markami takimi jak Best Western, Dell, Gatorade, Groupon, HBO, JetBlue, LvingSocial, Microsoft Xbox, Red Bull, Sephora, Starbucks oraz organizacjami non-profit jak Water.org i Make-A-Wish Foundation.

Twitter od dłuższego czasu pracował nad sposobem uzyskania przychodów dzięki reklamom. Obawiał się jednak reakcji użytkowników, którzy niekoniecznie są im przychylni. Teraz serwis uznał, że prezentacja reklam od firm, które śledzą użytkownicy będzie rozwiązaniem kompromisowym, z którego skorzystać mogą wszyscy.

Przed Twitterem trudne zadanie. Musi bardzo uważać, by nie zamienić się w tandetną tablicę ogłoszeniową. Jeśli promowane ćwierknięcia będą nienachalne, a niekiedy nawet ciekawe (np. wyjątkowe oferty, promocje itp.) to może się to udać.