UMPC: lżej, szybciej, drożej

Komputery UMPC nie zawojowały świata, wbrew nadziejom wielkich koncernów sprzętowych i software'owych. Jednak Samsung nie ustaje w wysiłkach promujących Q1 - korporacja próbuje zachęcić użytkowników do zakupów rezygnując z twardych dysków.

Maszynki UMPC (patrz: "Microsoft: Laptop za 100 dolarów? Lepiej komórka. Albo UMPC") były objawieniem tegorocznych targów CeBIT. Jednak mało kto podzielał entuzjazm promujących je firm. Nic dziwnego: były duże, a ich przekraczająca tysiąc dolarów cena nie zachęcała do zakupów.

Dotychczas urządzenia były wyposażone zwykle w procesor Celeron M ULV, 512 MB lub 1 GB pamięci DDR2, ekran o przekątnej 7 cali, moduł Wi-Fi i Bluetooth oraz HDD 1,8 cala o pojemności 40 GB.

Samsung postanowił zrezygnować z dysku twardego na rzecz SDD mieszczącego 32GB danych. Waga Q1 spadła do poziomu 0,74 kilograma. Co ciekawe, transfer danych z pamięci nieulotnej wynosi teraz aż 47,4 MB/s, a czas dostępu - 0,3 ms. W ten sposób UMPC prześcignął niejeden komputer stacjonarny, nie wspominając o notebookach...

Problem jest tylko jeden: cena sprzętu wzrosła z 999 do 2600 dolarów.