USA na celowniku

"Amerykańskie firmy coraz częściej będą stawały się celem cyberataków przeprowadzanych przez wrogów USA" - ostrzega CIA.

Centralna Agencja Wywiadowcza oficjalnie ostrzegła władze USA przed zbliżającą się falą cyberataków na amerykańskie firmy. Zdaniem CIA, inicjatorami ataków mogą być zarówno pojedynczy hakerzy, jak i rządy państw wrogich USA. Przedstawiciele agencji sugerowali, że ataki na amerykańskie firmy i instytucje mogą planować m.in. władze Chin i Rosji.

Zdaniem Lawrence'a Gershwina, przedstawiciela CIA, w ciągu najbliższych 10 lat jednym z głównych zagrożeń dla amerykańskiej gospodarki może stać się właśnie "cyberterroryzm" - czyli ataki hakerów finansowane przez skłócone z USA państwa. L. Gershwin zaznaczył przy tym, iż nasilenie się tych aktów nie znaczy, że terroryści zamierzają przenieść się do Internetu. - "Bomby są wciąż groźniejsze od komputerów" - powiedział. Jego zdaniem, obserwujemy jednak narodziny nowej odmiany terroryzmu.

Zdaniem Duane'a Andrewsa, przedstawiciela firmy Science Applications International, amerykański Senat powinien podjąć działania prawne, które uniemożliwią lub przynajmniej utrudnią przeprowadzenie ataków. Problem jednak w tym, że, jego zdaniem, politycy z reguły nie zdają sobie sprawy ze skali zagrożenia. Przyjęcie odpowiednich ustaw blokują również biznesmeni, dla których prawo ograniczające swobodę wymiany informacji w Internecie (a do tego sprowadziłoby się wprowadzenie jakichkolwiek regulacji prawnych) może oznaczać mniejsze zyski.

Jak mówią komentatorzy, oświadczenie CIA nie wnosi wiele nowego. Od dawna bowiem wiadomo że amerykańskie firmy są najczęstszym obiektem ataków hakerów. Istotne jest jednak, że nawet agencje rządowe dostrzegają wagę problemu. Opublikowanie prognozy zbiegło się w czasie z innym oświadczeniem CIA - przedstawiciele agencji ogłosili ostatnio, że cyberataków nie da się przewidywać, co znacznie utrudnia walkę z cyberterrorystami. CIA może się zająć badaniem okoliczności ataków i chwytaniem ich sprawców - jednak dopiero po przeprowadzeniu "cybernapaści".