USA oskarżają Chiny o zhakowanie Microsoft Exchange Server

Jeśli ktoś myślał, że pod odejściu Trumpa wojna informatyczna USA-Chiny się zakończy, to był w błędzie. Padają kolejne oskarżenia.

Prezydent Trump niejednokrotnie oskarżał Chiny o zorganizowane cyberataki na amerykańskie instytucje i firmy. Dla wielu komentatorów były to oskarżenia przesadzone, a zmiana na stanowisku najwyższej osoby w USA miała przynieść poprawę stosunków pomiędzy mocarstwami. Jednak administracja Bidena nie wycofuje żadnych oskarżeń, a co więcej - dodaje nowe. Wychodzi zatem na to, że poprzedni prezydent wiedział, o czym mówił.

Biały Dom wydał oświadczenie, w którym oskarża władze Chin o "zatrudnianie hakerów przeprowadzających (na ich zlecenie) globalne cyberoperacje, uderzające w marynarkę, lotnictwo, edukację, system zdrowotny, a także obronę narodową". Dodano przy tym, że hakerzy dokonywali w ramach swoich "sponsorowwanych" działań akcji przynoszących im osobiste zyski. Nie podano szczegółów, ale podejrzewam, że chodzi o o ransomware, scam i inne rodzaje ataków mających na celu pozyskiwanie pieniędzy.

Zobacz również:

  • Policja w USA musi reklamować się w Internecie
  • Chińskie grupy szpiegowskie hakują firmy telekomunikacyjne

Zdaniem władz USA to właśnie wynajęci hakerzy mieli być odpowiedzialni za wykorzystanie podatności zero-day w Microsoft Exchange Server. NSA (amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego) podaje, że próbowano włamać się do ośrodków badań medycznych, aby wykraść materiały związane z produkcją szczepionki przeciwko wirusowi Ebola. Szacuje się, że w dotychczasowych atakach wykradziony z amerykańskich firm aż 32 różnego rodzaju projekty wojskowe, w tym plany konstrukcyjne myśliwca F35.

Oskarżenia wykraczają poza same USA - Unia Europejska, Wielka Brytania oraz wszystkie kraje NATO jednomyślnie skrytykowały chińskie cyberataki i wyraziły solidarność z USA. Sekretarz generalny NATO, Jens Stoltenberg, opublikował tweet, w którym wzywa kraje Sojuszu do solidarności, a wszystkie - włącznie z Chinami - do wstrzymania działań tego typu i "rozważne działanie". Cóż, nie podejrzewam, aby znalazł posłuch.

Źródło: Neowin