USA podatne na cyberataki ze strony Chin

Gremium US-China Economic and Security Review Commission w swoim corocznym raporcie przedstawiło dane na temat bezpieczeństwa obydwu krajów. Wynika z niego, że Chińczycy dysponują już na tyle rozwiniętą technologią internetową, że prowadzą zaawansowaną wojnę elektroniczną ze Stanami Zjednoczonymi.

W sprawozdaniu możemy przeczytać, że Chiny coraz bardziej angażują się w działalność szpiegostwa elektronicznego. Jego celem padają zarówno komputery rządowe, jak i te wykorzystywane w przemyśle. Jest to zjawisko na tyle poważne i niebezpieczne że zachodzi podejrzenie, że nie tylko USA nie będzie w stanie na nie odpowiedzieć, ale nawet i go wykryć.

Najbardziej zagrożone miałyby być komputery firm, które bezpośrednio współpracują z rządem amerykańskim w zakresie obronności kraju. W 2005 roku w ręce chińskich hakerów dostały się materiały będące własnością NASA, które dotyczyły m.in. systemu napędowego rakiet, baterii słonecznych oraz zbiorników paliwa. Z kolei z Dowództwa Lotniczego i Rakietowego USA miały zniknąć projekty oprogramowania przeznaczonego do projektowania misji. Chińscy hakerzy mieli mieć również dostęp do sieci armii USA, co miało dać im możliwość wpływania na akcje militarne planowane przez wojsko amerykańskie.

W raporcie znajduje się też wzmianka o nieprawdopodobnej teorii, o której niedawno pisaliśmy. Według niej części komputerowe produkowane w Chinach (czyli praktycznie wszystkie dostępne na rynku) miałyby zawierać ukryte funkcje służące szpiegowaniu, które mogłyby być zdalnie uruchamiane przez ich producentów.

US-China Economic and Security Review Commission to organizacja rządowa zajmująca się monitorowaniem bezpieczeństwa narodowego wynikającego ze współpracy pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami. W swoich corocznych raportach przedstawia ona kongresowi te elementy współpracy, które wymagają dopracowania, np. na gruncie prawnym. Głównymi zagadnienia branymi pod uwagę są m.in. rynek energii, rynki kapitałowe oraz ekonomia regionalna.