USB 3.0: wolniej, niż się spodziewano

Interfejs USB 3.0 obiecywał transfer na poziomie 5 gigabitów na sekundę, czyli około 625 megabajtów na sekundę. Wszystko jednak wskazuje na to, że takie prędkości będą czysto teoretyczne. Przynajmniej w przypadku pierwszych urządzeń obsługujących ten interfejs.

Pierwsze urządzenia obsługujące USB 3.0 mają się pojawić na rynku pod koniec bieżącego, lub na początku przyszłego roku. Jednak nie będą one oferować maksymalnych prędkości dostępnych dla tego interfejsu. Użytkownicy będą musieli zadowolić się zaledwie 1/4 ich nominalnej wielkości.

Pierwszy dysk twardy obsługujący USB 3.0 został właśnie zaprezentowany. Umożliwia on odczyt danych z prędkością "jedynie" 165, a zapis z prędkością 125 megabajtów na sekundę. Wraz z jego wejściem na rynek możemy się spodziewać rzeczywistej prędkości zapisu danych na poziomie około 150 megabajtów na sekundę. Czy to mało? Na chwilę obecną będzie to prędkość i tak znacznie przekraczająca możliwości zdecydowanej większości urządzeń, które mogłyby odnieść korzyści z zastosowania tego interfejsu. Na rynku znajduje się zaledwie kilka dysków SSD, które osiągają taką prędkość transferu danych.

Pierwszy dysk twardy obsługujący USB 3.0

Pierwszy dysk twardy obsługujący USB 3.0

Warto zauważyć, że podobna sytuacja miała miejsce w przypadku USB 2.0, które pojawiło się na rynku w 2001 roku. W początkowej fazie urządzenia wyposażone w ten interfejs umożliwiały transfer danych z prędkością 250 megabitów na sekundę, co stanowiło zaledwie połowę wartości nominalnej. Usprawnienie technologii i dojście do prędkości maksymalnych zajęło inżynierom kilka dobrych lat.