Ubuntu 6.06 = dobry Linux!

Nie przypadł nam do gustu unikalny dla Ubuntu wszechobecny mechanizm wykorzystujący sudo do wykonywania prac należących do administratora. Jeśli przyjrzymy się historii sudo, ujrzymy niezbyt chlubną listę błędów i dziur, które znacząco obniżały poziom bezpieczeństwa systemu. Niedopracowany jest również graficzny interfejs aplikacji sudo - podczas próby zainstalowania uaktualnień system spyta nas o hasło roota. Skąd je wziąć? Jak ono brzmi, u licha!? Odpowiedź jest banalna - wystarczy wpisać hasło, które ustawiliśmy dla... siebie.

Skoro o aktualizacjach mowa: niewątpliwa pochwała należy się środowisku open source za błyskawiczną publikację łat i poprawek, jednak potrzeba pobrania 12 aktualizacji (łącznie 8,5 MB) w zaledwie kilka dni po premierze systemu odrobinę nas zatrwożyła!

Egzaminów czas

Podstawowe testy sprawnościowe Ubuntu przechodzi celująco - widać, jak znaczący skok dokonał się w dystrybucjach Linuksa podczas kilku ostatnich lat. Po uruchomieniu automatycznie zostaje podmountowana partycja z Windows (brak możliwości zapisu), zatem nie musimy się kłopotać, że nie posłuchamy sobie naszej ulubionej muzyki. Tak samo w przypadku klucza USB: wystarczy włożyć go do portu, by na pulpicie pojawiła się jego ikonka (czytelniejsza niż w systemie Microsoftu - jest na niej symbol USB właśnie). Bez przeszkód możemy kopiować dane z- i na niego.

System wykrył podłączony do portu USB aparat

System wykrył podłączony do portu USB aparat

Wersje oprogramowania w Ubuntu 6.06

Systemowe:

- kernel 2.6.15

- gcc 4.0.3

- glibc 2.3.6

Aplikacje:

- Evolution 2.6.1

- Firefox 1.5.0.3

- Gaim 1.5.0

- OpenOffice.org 2.0.2

- The GIMP 2.2.11

Również posiadacze aparatów cyfrowych nie mają się czego obawiać: nawet jeśli nasze urządzenie pracuje w trybie dysku, Ubuntu 6.06 rozpozna je natychmiast po podłączeniu do portu i nie tylko wyświetli znajdujące się na karcie zdjęcia, ale zapyta nas, czy chcemy dodać je do albumu. Podobnie sprawa ma się z popularnymi drukarkami na USB, telefonami komórkowymi i skanerami.

Inna sprawa, że system oblewa egzamin pro-MS - próba podłączenia komputerka PocketPC pracującego pod kontrolą Windows Mobile nie wywoła zupełnie niczego. Kto korzysta z PDA, zostanie przy Windows i Outlooku.

Boli też stara przypadłość GNOME, czyli niemożność dodawania skrótów do menu przez ich przeciągnięcie i upuszczenie (epoka Windows 95 we wczesnych fazach beta...). Na szczęście pomyślano o sensowym (i chyba nawet odrobinę rozsądniejszym) zamienniku - skróty wskakują na pasek. A zdeterminowany użytkownik ma możliwość skorzystania z Alacarte Menu Editor.

Przewaga, wyraźna przewaga

Gdyby chcieć określić Ubuntu 6.06 jednym słowem, należałoby chyba powiedzieć o nim, że jest... miły. Bezproblemowa współpraca z urządzeniami USB to nie wszystko. Kiedy włożymy do napędu nośnik instalacyjny, natychmiast zostaniemy poinformowani, że go wykryto i że pojawiła się możliwość dorzucenia nowych pakietów. Jako użytkownicy poczuliśmy się dopieszczeni!