Ubuntu zamiast Windows. Dzień 6 - obsługa sprzętu w Linuksie

Sterowniki sprzętowe - czy to rzeczywiście problem tak wielki, by skutecznie odstraszyć użytkowników od systemów z rodziny GNU/Linux? Mamy podstawy sądzić, że nie...

Tydzień z Ubuntu: << Dzień 5 - gry w Linuksie

W poprzednich odcinkach próbowaliśmy odpowiedzieć na pytanie, jakie oprogramowanie najbardziej przydaje się tzw. "zwykłemu użytkownikowi". Ustaliliśmy, że nawet jeśli zestaw narzędzi wbudowanych w Ubuntu 11.04 nie spełnia swojej roli, można go rozbudować dzięki mnogości alternatyw, dostępnej z poziomu systemowego Centrum oprogramowania.

Obawa o działanie sprzętu jest jednak równie silnie zakorzeniona w świadomości osób nieznających Linuksa, co lęk przed brakiem/niską jakością aplikacji.

Fobie te są uzasadnione - zwykły użytkownik nie ma przecież czasu na przeszukiwanie for internetowych w poszukiwaniu rozwiązania problemów ze sprzętem. On liczy na pełną automatykę: system ma działać i już! A lektura komentarzy i for internetowych jeszcze sprzed 2 czy 3 lat mogła taki niepokój wywoływać - a to system nie rozpoznaje karty graficznej, a to wykonanie najprostszych czynności idzie jak po grudzie, zajmuje całe wieki i wymaga stałego monitorowania stron z pomocą techniczną.

Nie wiem (póki co) jak wygląda sprawa z innymi dystrybucjami Linuksa, ale w najnowszej wersji Ubuntu ani razu nie miałem takich problemów.

Weźmy np. drukarkę. Wystarczy otworzyć panel Centrum sterowania, gdzie w sekcji Sprzęt znajduje się pozycja Drukowanie. Klikamy, a system informuje o istniejących, zdefiniowanych drukarkach. Jeśli takowych brak, po prostu klikamy przycisk "dodaj".

Ubuntu identyfikuje dostępne urządzenia w sieci lokalnej. Wskazujemy interesujące nas urządzenie, a nastąpi automatyczne wyszukiwanie sterowników. Po krótkiej chwili drukarka sieciowa jest gotowa do pracy i czeka na nasze rozkazy.

Ubunt 11.04. System bez problemu wyszukuje dostępne drukarki sieciowe

Ubunt 11.04. System bez problemu wyszukuje dostępne drukarki sieciowe

Podobnie ma się sprawa z drukarką domową, jeśli pracujemy na prywatnym komputerze. W naszym przypadku Ubuntu nie miało problemu z rozpoznaniem dość leciwego urządzenia jakim jest drukarka Canon BJC200, połączonego przez port równoległy. Nie musiałem pobierać żadnych sterowników z Sieci.

Ponadto po uruchomieniu na notebooku Ubuntu od razu raportuje o dostępności bezprzewodowych połączeń z Internetem (musiałem przy tym doinstalować wskazany sterownik karty sieciowej, co wymagało ledwie kilku kliknięć).

Podobało mi się też, że odtwarzacz multimedialny, połączony z komputerem przez port USB, został przez Ubuntu 11.04 rozpoznany jako odtwarzacz a nie jako normalna pamięć przenośna. Niby drobiazg, ale dopiero gdy to zobaczyłem, stwierdziłem, jakie to logiczne...

Można założyć, że miałem szczęście, gdyż na żadnej z użytych przeze mnie na potrzeby tekstu maszyn Ubuntu nie sprawiało żadnych problemów ze sprzętem. Oczywiście można też założyć, że nie z każdym typem urządzenia operacja przebiega równie gładko i czasem niektórych driverów brak (nie próbowałem np. podłączać kamery internetowej ani skanera), zwłaszcza do najnowszych modeli podzespołów i urządzeń peryferyjnych.

Ale jest też i teza nr 3 - sterowniki sprzętowe pod Linuksa przestały być w ostatnich latach problemem, czy to dzięki staraniom społeczności użytkowników czy też dostawców sprzętu (bo to na nich w gruncie rzeczy spoczywa odpowiedzialność za ich udostępnianie).

Ubuntu 11.04 identyfikuje podłączone do komputera odtwarzacze multimedialne

Ubuntu 11.04 identyfikuje podłączone do komputera odtwarzacze multimedialne

Z nieobecnością sterowników do jakich urządzeń spotykaliście się najczęściej?

Tydzień z Ubuntu: Podsumowanie tygodnia z Linuksem >>