Umarł król, niech żyje król!

Sega oficjalnie ogłosiła zakończenie produkcji konsoli Dreamcast i poinformowała o zmianach w swojej polityce rynkowej.

Nareszcie mamy zwycięzcę wielkiej batalii na rynku konsolowym toczonej przez korporacje Sony i Sega. Wojnę o klienta udało się wygrać pierwszej firmie, której konsola PlayStation 2 odnosi ostatnio same sukcesy. Inaczej jest w przypadku reprezentanta drugiej strony, czyli Dreamcasta. Producent potwierdził oficjalnie, że definitywnie zaprzestanie wytwarzania tego urządzenia w marcu 2001 r.

Podjęcie takiej decyzji zostało spowodowane ogromnymi stratami, jakie przynosiła sprzedaż platformy (nieoficjalne źródła mówią o stracie rzędu 100 USD na każdym egzemplarzu). Całej sytuacji winna jest niska wartość zbytu we wszystkich krajach świata, a szczególnie w Japonii. Aktualnie sprzedaż będzie prowadzona do wyczerpania zapasów magazynowych, natomiast nowe gry mają się pojawiać do końca bieżącego roku. Później Sega przestawi się tylko i wyłącznie na produkcję oprogramowania rozrywkowego na konsole PS2 i GameBoy Advance.

Tymczasem szefowie korporacji Sony zaczęli wypowiadać się na temat następczyni PlayStation 2, która miałaby ukazać się ok. 2005 r. Plany mówią o stworzeniu urządzenia ponad 1000-krotnie wydajniejszego i posiadającego wiele różnorodnych funkcji (m.in. obsługa nowoczesnych gier, wyświetlanie cyfrowych filmów, dostęp do Internetu i interaktywne usługi bankowe).

Więcej informacji:

www.sega.com

www.sony.com