Uncharted jeszcze przed premierą, ale graczom już się nie podoba

Przez pandemię Covid-19 premiera filmowej wersji Uncharted została opóźniona. Wiadomo jedno, obraz został już nakręcony i teraz czekamy tylko na jego premierę. Jednak mimo tego, że nikt nie widział całości, gracze już wyrażają głosy dezaprobaty.

Społeczność graczy od dawna była bardzo wymagająca. Szczególnie jeśli chodzi o próby przeniesienia ulubionych postaci lub uniwersum do innego medium. Nie jest inaczej w przypadku filmowej wersji Uncharted, czyli kultowej serii od Naughty Dog.

Tej produkcji od samego początku towarzyszyły spore trudności i przedłużający się proces twórczy. W tej chwili wiemy, że materiał został już w całości zrealizowany i pozostaje nam tylko czekać na moment, w którym dostaniemy możliwość własnej oceny.

Wierni fani serii Uncharted nie zostawiają na twórcach suchej nitki po tym, jak pojawił się nowy kadr z filmu. O co tyle szumu? Słabe odzwierciedlenie postaci. Na obrazie widzimy Toma Hollanda, który wciela się w rolę Nathana Drake oraz Marka Wahlberga, która gra Victora "Sullyego" Sullivana. "Sully" nie ma wąsów, natomiast Nathan w niczym nie przypomina bohatera kultowej serii gier. To najpoważniejsze zarzuty, które pojawiły się w sieci. Co prawda, jeśli się dokładnie przyjrzymy, rzeczywiście poza podziemiami i posągiem w tle nie do końca czuć tutaj ducha Uncharted. Warto jednak poczekać na możliwość obejrzenia filmu w całości i wyrobienia własnej oceny na podstawie pełnego dzieła.

Premiera została kolejny raz przesunięta, tym razem na luty 2022 roku. Film najpierw trafi do kin a następnie na platformę Netflix.