Unia Europejska chce mieć własny system operacyjny

System operacyjny na nowo

Celem projektu jest przede wszystkim rozbicie jednolitego jądra systemu operacyjnego na ściśle shierarchizowaną sieć powiązanych ze sobą, ale niezależnych funkcjonalnie, wyspecjalizowanych modułów. Tylko nieliczne z nich miałyby dostęp do fizycznych zasobów komputera. “Wszystkie poważne systemy operacyjne, poza kilkoma rozwiązaniami akademickimi, opierają się na monolitycznej, nieustruktualizowanej architekturze kodu jądra działającego w trybie kernel mode. Nasze prace mają na celu zastąpienie monolitycznej struktury jądra systemu rozproszoną i hierarchiczną strukturą" - mówi Tanenbaum. Jego zdaniem możliwe będzie przeprowadzenie zmiany architektury systemu, tak aby Minix pozostał kompatybilny z aplikacjami tworzonymi pod inne systemy rodziny Unix. Rozproszona struktura środowiska systemowego ma sprzyjać również uproszczeniu samego jądra systemu. To zaś ma przekładać się na dodatkowe zwiększenie bezpieczeństwa i stabilności systemu.

Według prof. Tanenbauma większość problemów ze stabilnością i bezpieczeństwem oprogramowania, a systemów operacyjnych w szczególności, jest następstwem błędów ludzkich popełnianych podczas tworzenia kodu. Tych zaś jest tym więcej im bardziej rozbudowany jest kod źródłowy oprogramowania. Tanenbaum szacuje, że źródła systemu Windows XP liczą ok. 50 mln linii kodu. Z kolei Windows Vista to prawie 70 mln lnii kodu. Dla porównania jądro systemu Minix 3 (tzw. mikrojądro) zawiera tylko 5 tys. linii kodu. Warto dodać, że statystycznie na każdy tysiąc linii kodu przypada od 1 do 20 błędów. "Najpopularniejsze dziś systemy operacyjne - Windows i Linux, zbudowano w oparciu o założenia, które powodują, że oprogramowanie systemowe nie jest tak stabilne, jak mogłoby być dzięki uniezależnieniu niektórych elementów systemu" - mówi Andrew S. Tanenbaum. Jako przykład podaje sposób wykorzystywania sterowników dla urządzeń peryferyjnych, które w większości standardowych instalacji systemów są integralną częścią jądra systemu. "Jeden działający nieprawidłowo sterownik zwykle powoduje niestabilność całego systemu operacyjnego" - podkreśla.