Unia Europejska stanowczo sprzeciwia się stosowaniu portu Lightning

Politycy dążą do ujednolicenia standardu ładowania urządzeń elektronicznych. Podstawowym złączem stanie się port USB Typu C.

Od pewnego czasu słyszymy, że Unia Europejska zamierza zabrać się za standaryzację systemów ładowania urządzeń mobilnych. Politycy Unii Europejskiej coraz częściej i chętniej wypowiadają się na temat różnorodności, ale w przypadku ładowarek do smartfonów nie ma na nią miejsca.

Źródło: apple.com

Źródło: apple.com

Unia Europejska wezwała właśnie organ ustawodawczy oraz producentów do stworzenia jednej, standardowej ładowarki dla wszystkich urządzeń mobilnych. Wynik głosowania Parlamentu Europejskiego był jasny do przewidzenia. Przeważająca większość (582 osoby) zagłosowała za, a jedynie 40 polityków uznało, że jedna ładowarka do wszystkich urządzeń to nie najlepszy pomysł. Tym samym Parlament Europejski zwraca się do Komisji Europejskiej, która jest organem opracowującym projekty ustaw dla Unii Europejskiej o dopilnowanie, aby nabywcy urządzeń przenośnych nie musieli już nosić wielu ładowarek z różnorodnymi końcówkami. Komisja Europejska ma przedstawić szkic ustawy do lipca tego roku.

Co ciekawe głównym celem Unii Europejskiej jest zmniejszenie ilości generowanych odpadów elektronicznych. W ostatnim roku, dla którego dostępny jest raport (2016) w samej Unii Europejskiej wytworzono aż 12,3 miliona ton odpadów elektronicznych. Komisja Europejska uważa, że wprowadzenie jednolitego standardu do ładowania urządzeń mobilnych pozytywnie przyczyni się do generowania mniejszej ilości odpadów elektronicznych.

Jak wiadomo obecnie większość producentów od 2015 roku stopniowo przechodzi z portu microUSB oraz autorskich złącz na nowoczesne USB Typu C. Największy problem ma zatem firma Apple. Co ciekawe amerykanie są pierwszym producentem, który rozpoczął implementacje portów USB Typu C. Gigant z Cupertino produkuje obecnie komputery wyposażone jedynie w ten jeden rodzaj złącz. Niestety Apple nadal stosuje także autorski port Lightning, który znajdziemy między innymi w iPhone'ach.

Apple aktywnie odpiera zarzuty Unii Europejskiej, ale analizy wskazują, że w 2021 roku na rynku może pojawić się iPhone jedynie z ładowaniem bezprzewodowym. Model ten pozwoliłby Apple uniknąć kar.

Źródło: phonearena.com