Valve przestaje sprzedawać przystawkę Steam Link. Projekt będzie rozwijany jako aplikacja

Przystawka Steam Link umożliwiająca streamowanie gier z peceta na telewizor przy wykorzystaniu sieci lokalnej, kończy właśnie swój trzyletni żywot. Valve poinformowało o zakończeniu sprzedaży zapasów magazynowych i zapowiedziało, że sprzęt w dotychczasowej formie nie będzie już produkowany. Na co możemy liczyć w przyszłości?

Steam Link

Zaprezentowana w połowie listopada 2015 roku przystawka Steam Link wzbudziła żywe zainteresowanie graczy. Niewielkie pudełko można podłączyć do telewizora przez HDMI i streamować z domowego peceta gry dostępne na platformie Steam. Valve oferowało również dedykowany kontroler, ale jego posiadanie nie było konieczne. Posiadacze konsol PlayStation oraz Xbox mogą spokojnie podpiąć własne.

Jakość obrazu uzyskiwana przez Steam Link należy uznać za zadowalającą (1080p w 60 klatkach na sekundę). Zależy ona jednak w głównej mierze od szybkości połączenia w lokalnej sieci i tu od razu warto dodać, że lepszym rozwiązaniem jest połączenie kablem sieciowym, niż wariant Wi-Fi. Od pewnego czasu Valve regularnie organizowało atrakcyjne wyprzedaże Steam Linka, a produkt można było kupić za bardzo niską cenę - nawet 5 dol.

Sam skusiłem się na jeden egzemplarz i jak do tej pory nie żałuję. Dlatego tym bardziej smuci mnie komunikat Valve. Producent informuje o wyczerpaniu zapasów magazynowych na terenie Europy. Podobny los spotka wkrótce magazyn za oceanem. Co ciekawe, projekt będzie kontynuowany w formie aplikacji mobilnej dla smartfonów z Androidem. Obecnie możemy już testować wersję beta.

Biorąc pod uwagę rosnącą popularność urządzeń mobilnych i inteligentnych telewizorów, konsumenci mogą nie odczuć tej zmiany. Dostęp do usługi stanie się bowiem jeszcze łatwiejszy, nie wymagając przy tym zakupu dodatkowej przystawki. Valve zapewnia przy tym, że zamierza utrzymać wsparcie dla sprzedanych już urządzeń Steam Link. Niestety nie znamy dokładnej liczby egzemplarzy, jakie trafiły w ręce graczy.