Videostrada TP

Wraz z wprowadzeniem na rynek produktu o szumnej nazwie "platforma multimedialna Livebox" Telekomunikacja Polska zapowiadała, że już wkrótce jej klienci będą mogli korzystać z wielu usług dodatkowych. W drugiej połowie czerwca, niemal pół roku od inauguracji Liveboksu, narodowy operator wystąpił z pierwszą propozycją: videostradą TP, czyli telewizją przez DSL.

Plotki o telewizji TP krążyły już od pewnego czasu. Przez kilka miesięcy niektórzy klienci firmy mogli testować nową usługę. Jak to zwykle bywa w takich wypadkach, informacje przeciekały do Sieci, ciągle jednak brakowało oficjalnych informacji. Jeszcze kilka dni przed wprowadzeniem TP lakonicznie stwierdzała, że o szczegółach rozpoczęcie sprzedaży poinformuje w odpowiednim komunikacie, wszyscy przypuszczali jednak, że będzie to najwcześniej w lipcu a najpewniej po wakacjach. Tym większe było zaskoczenie, kiedy firma poinformowała, że od 19 czerwca klienci z Warszawy, Pruszkowa, Legionowa i Piaseczna mogą w punktach sprzedaży TP zamawiać dekodery videostrady.

Czym jest, a czym nie jest videostrada TP

Videostrada to tzw. TVoDSL (TV over DLS) usługa umożliwiająca oglądanie przekazów wideo przez łącze ADSL 2+. Obecnie TP oferuje kilkanaście programów telewizyjnych i ofertę Cyfra+ (a więc wszystkie kanały dostępne przez normalną, satelitarną Cyfrę+). Mimo zapowiedzi, klienci nie moga na razie korzystać z takich usług, jak wideo na żądanie (Video on Demand) czy system Pay-Per-View (jednorazowa opłata za obejrzenie danego materiału). Nie ma również innych zapowiadanych usług, np. wirtualnej wypożyczalni gier. Niewątpliwie jednak zostaną wprowadzone już wkrótce, zwłaszcza gdy będzie dużo abonentów. Obraz odbierany przez dekoder kodowany jest w standardzie MPEG-4, pozwoli to na podłączenie naprawdę wielu odbiorców bez obawy o stratę jakości wraz z wzrostem liczby klientów. Każdy z nich na potrzeby videostrady otrzyma wydzielone łącze 4 Mb/s, co w zupełności wystarcza zarówno na transmisję telewizji, jak i przyszłościowe, wspomniane już usługi (VoD, PPV itp)

Na potrzeby videostrady Telekomunikacja Polska tworzy zupełnie oddzielną sieć szkieletową. Wcześniejsze obawy korzystających z dostępu do Internetu, że instalacja "telewizji" spowoduje znaczny spadek jakości i szybkości neostrady TP, są nieuzasadnione. Jednak aby skorzystać z nowej oferty, niezbędna jest dzierżawa modemu Sagem [email protected] 3202, czyli kluczowego elementu platformy Livebox. Nie wchodzi on w skład pakietu startowego videostrady, trzeba go dzierżawić go w ramach neostrady bądź zamówić dodatkowo.

Oferta

Obecnie klienci videostrady mają dostęp do kilkunastu kanałów, między innymi TVN, TVN 7, Tele 5, TV Biznes, 4funTV, itv, TVN Gra, Polonia 1, EuroNews, Deutsche Welle i TV5 Europe. Według testerów, jakość obrazu jest dobra, a przełączanie kanałów nie mniej komfortowe niż w wypadku telewizji cyfrowej - trwa około sekundy. Użytkownicy zawrzeć mogą również umowy z "partnerami TP", czyli zewnętrznymi dostawcami treści. W tej chwili takie usługi świadczy Cyfra+ (dostępne są wszystkie pakiety programowe tej platformy), a Telekomunikacja Polska najprawdopodobniej już niedługo podpisze umowę w ITI, co umożliwi wykupienie konkretnych programów tej grupy. Na podobnej zasadzie świadczone mogą być inne usługi - mówi się, że treści typu Pay-Per-View dostarczać będzie na przykład HBO.

Jeżeli chodzi o opłaty, to jak zwykle w ofertach Telekomunikacji Polskiej pojawia się podział na umowy na czas nieokreślony i terminowe. Dodatkowo różne są ceny dla klientów będących i niebędących abonentami neostrady. Pierwsi płacą abonament w wysokości wynosi 29,90 złotych za pakiet podstawowy i 10 zł za dzierżawę modemu Sagem [email protected] 3202 (umowa na czas nieokreślony), drudzy o 12 zł miesięcznie więcej. W momencie startu usługi TP oferuje również (może, jak to często bywa w podobnych wypadkach, niekończącą się) promocję. Stawki miesięczne są wtedy odpowiednio niższe. W "startowej" promocji klient może też taniej wykupić dostęp do pakietów Cyfry+ lub dodatkowych kanałów tematycznych.

Po co to wszystko

Niektórzy mogą zadawać sobie pytanie, czy Telekomunikacja Polska nie pospieszyła się z wprowadzeniem videostrady. Usługa, owszem, ma przyszłość. Technologia umożliwia transmisję sygnału wideo o wysokiej rozdzielczości i wszelakie dodatkowe, płatne usługi, jednak procentowy udział telewizorów HD Ready jest stosunkowo mały, a Polacy nie są chyba jeszcze raczej gotowi na płacenie za konkretne programy czy filmy. Jednak już wkrótce niemal wszystkie platformy telewizyjne dostarczane będą w podobnych rozwiązaniach - podobne plany mają nawet inne polskie firmy, np. Netia. Dodatkowo może obowiązywać zasada "kto pierwszy, ten lepszy", jak w wypadku neostrady TP. Pamiętajmy, że w ten sposób Telekomunikacja Polska wkracza na rynek usług typu Triple Play: użytkownik w jednym pakiecie otrzymuje telewizję, Internet i linię telefoniczną. Wszystko to może sprawić, że videostrada TP będzie prawdziwym sukcesem, co zapewne skłoni operatora do wprowadzenia innych, zapowiadanych usług.