W Ameryce nie można kopiować DVD

Firma RealNetworks musi ostatecznie zakończyć sprzedaż oprogramowania RealDVD, aplikacji służącej do kopiowania zawartości płyt DVD. Oznacza to w istocie, że na gruncie amerykańskiego prawa użytkownik nie może wykonać kopii zapasowej nośnika na prywatne potrzeby.

Amerykańskie Stowarzyszenie Filmowe (MPAA), reprezentujące interesy hollywoodzkich wytwórni filmowych, pod koniec września 2008 r. skierowało do sądu w Los Angeles pozew przeciw RealNetworks. MPAA oskarżyło firmę o to, że produkowana i dystrybuowana przez nią aplikacja - RealDVD - umożliwia "nielegalne kopiowanie płyt DVD". Narzędzie, jak argumentowali prawnicy organizacji, naruszało przepisy ustawy Digital Millennium Copyright Act poprzez nielegalne obchodzenie mechanizmów zabezpieczających DVD przed kopiowaniem.

"RealDVD to zło"

Greg Goeckner, ówczesny wiceprezes zarządzający i generalny sekretarz MPAA, powiedział nawet, że RealDVD powinno nazywać się StealDVD, gdyż dzięki niemu użytkownik może wejść w posiadanie filmu nie kupując go. Aplikacja, pozwalająca teoretycznie wypożyczyć film DVD, zgrać go na komputer, a oryginalny nośnik zwrócić do wypożyczalni, musiała być wg MPAA wycofana ze sprzedaży.

Spółka RealNetworks próbowała się bronić - złożyła nawet kontrpozew przeciw studiom Disney, Paramount Pictures, Sony Pictures, Twentieth Century Fox, NBC Universal, Warner Bros. i Viacom. Argumentowało, że specyfika działania programu RealDVD nie stoi w sprzeczności z prawem i nie narusza systemów DRM nośników.

Program pozwalał bowiem w istocie rippować płyty z filmami, ale pliki wynikowe również były zabezpieczony mechanizmem DRM i przypisane do komputera, na którym je wykonano. Miało to ma zapobiec umieszczaniu kopii filmów w Internecie i kopiowaniu ich na urządzenia przenośne czy inne komputery (odtworzenie kopii na innym pececie wymagało wykupienia dodatkowej licencji).

Nie ma mocnych na Hollywood

Próby te spełzły na niczym, gdyż sąd nakazał tymczasowe wstrzymanie sprzedaży rippera, który potem przedłużono. Teraz szefowie RealNetworks po trwającej ok. 1,5 roku batalii sądowej przeciw MPAA zdecydowali się pójść na ugodę. W wyniku zawartego porozumienia sprzedaż RealDVD zostaje ostatecznie zakończona.

Ponadto producent zgodził się wypłacić wytwórniom filmowym 4,5 mln dolarów w ramach pokrycia poniesionych przez nie kosztów procesowych. Obiecał też zwrot pieniędzy klientom, którzy kupili program (ich liczba szacowana jest na 2,7 tys. osób, co przy kwocie 30 dolarów za kopię programu daje w sumie ok. 81 tys. USD).

Więcej informacji: RealNetworks

Komentarz PC Worlda

Nie ma się co łudzić, że oprogramowanie do rippowania płyt DVD jest wykorzystywane wyłącznie zgodnie z prawem - tzw. "dvdripy", czyli kopie filmów udostępniane w sieciach P2P, skądś się przecież biorą. Mimo to zakaz sprzedaży RealDVD to "wylanie dziecka z kąpielą", kwestionuje bowiem prawo użytkownika do dowolnego dysponowania legalnie zakupionym nośnikiem.

W Polsce zgodnie z zapisami ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych użytkownik - w ramach tzw. użytku osobistego - ma prawo do wykonania kopii legalnie nabytej płyty CD czy DVD. Jeśli zastosowane na płycie zabezpieczenia to uniemożliwiają, można - w ramach praw konsumenckich - poprosić producenta płyty (wydawcę) o dostarczenie kopii płyty.