Watch_Dogs - porażka roku?

Wydanie na PC to także tragiczna optymalizacja, która sprawia, że często gra spowalnia, a czasem nawet zacina się - i nie pomaga nawet obniżenie ustawień. Wie o tym Ubisoft, który w sobotę zapowiedział wydanie specjalnej łatki na PC, a winą za problemy związane z wymienionymi defektami obarcza brak wystarczającej ilości zintegrowanej pamięci, co nie jest problemem na konsolach. Ciekawe, czy przy okazji załatane zostaną liczne bugi i glitche, które jeden z graczy zebrał na specjalnym filmiku.

Kolejna kwestia to sama fabuła Watch Dogs, która jest dość średnia, by nie rzec - sztampowa. Protagonista, haker Aiden Pearce, zostaje zaatakowany przez zamaskowanych bandytów. Uchodzi cało, ale ofiarą staje się córka jego siostry, która znalazła w nieodpowiednim czasie w nieodpowiednim miejscu. Motyw zemsty występował już w tysiącach gier i nie jest niczym nowym. Zabawę mogły urozmaicić misje poboczne, jednak wiele z nich wydaje się dodanych po prostu na siłę i nie odkrywają nowych szczegółów dotyczących świata, ani też samego Aidena. czy zatem mamy do czynienia z kulejącym średniakiem?

Pomijając liczne niedopracowania, trzeba grze uczciwie przyznać na plus, że oferuje olbrzymi teren do eksploracji, obejmujący nie tylko Chicago, ale również i tereny podmiejskie. Co prawda dla większości graczy nie ma zbytniego znaczenia, czy Chicago odwzorowane jest zgodnie ze stanem faktycznym, jednak wypada docenić wysiłek, jaki twórcy włożyli w przeniesienie prawdziwego miasta do świata wirtualnej rozrywki. Do tego elementy skradankowe miło urozmaicają zabawę, a sporo misji - zarówno głównych, jak i pobocznych - można wykonać na różne sposoby. Dostęp do systemów sterowania daje graczom możliwość używania różnych sztuczek, jak na przykład blokowanie komunikacji przeciwników. I to warto docenić.

Watch_Dogs - porażka roku?

Jak więc wypada gra? Watch Dogs to tytuł, który pozbawiony wad zasługiwałby na dobrą ocenę, co najmniej 8 w skali od 1-10. Jednak wszystkie problemy sprawiają, że póki co wersji PC można dać góra 6 i mieć nadzieję, że zapowiedziana łatka zwiększy komfort zabawy. Na początku tego tekstu wspomniałem Diablo III, które dopiero po łatkach zaczęło działać tak, jak powinno prezentować się w dniu premiery. Z podobną historią będziemy mieć do czynienia w przypadku tego tytułu, co daje podstawy do stwierdzenia, że lepiej nie wierzyć zapowiedziom i trailerom i wstrzymać się z zamawianiem gier w przedsprzedaży. Jak pokazują to dwa głośne przykłady, nabywanie gry przed premierą to loteria - albo dostaniemy naprawdę dobry produkt, albo produkt, który jest "prawie dopracowany". A jak wiemy, "prawie" robi wielką różnicę.