Wewnętrzne piękno


Poza szarymi gumowymi elementami, które w przeciwieństwie do starszych iBooków są lekko przejrzyste, jedyną różnicą jest dodatkowe 66 MHz prędkości procesora i 1000 złotych... iBook SE 366 MHz kosztuje mniej więcej 9700 złotych.

Chociaż, według Apple'a, zwiększenie prędkości i nowy, seksowny kolor są wystarczającymi powodami do wydania większej gotówki, nasze wrażenia są mniej entuzjastyczne. Należy pamiętać o tym, że różnica w cenie pomiędzy iMakiem DV a iMakiem DV Special Edition była spowodowana większym twardym dyskiem oraz zwiększoną pamięcią (a dodatkowo oba modele są sprzedawane ze wspaniałym programem iMovie). Z drugiej strony, osoby, które nie chciały pokazywać się publicznie niosąc za rączkę pomarańczowego lub niebieskiego iBooka, mogą uznać, że odrobinę szybszy (i wyglądający bardziej profesjonalnie) iBook Special Edition jest wart swojej ceny.

Przenośne studio filmowe?

Nowy PowerBook ma wszystkie niezbędne dodatki, dzięki którym może stać się w pełni przenośnym studiem do edycji filmów wideo. Niestety, mimo nawet wspaniałych funkcji oraz relatywnie niskiej ceny, nowy laptop Apple'a zatrzymał się w połowie drogi, jeśli chodzi o montaż wideo.

Programy do edycji wideo W przeciwieństwie do iMaca DV, do którego dodano program iMovie do cyfrowego montażu wideo, nowy PowerBook nie jest sprzedawany z takim oprogramowaniem. Jeśli więc chcesz przekształcić ten komputer w studio edycyjne, musisz wydać dodatkowe pieniądze na niezbędne programy. Niestety, nie będzie to mała kwota... Apple nie zdecydował się na osobną sprzedaż prostego w użyciu iMovie (jest dodawany bezpłatnie do iMaców DV), co oznacza, że musisz wydać 999 USD na Final Cut Pro stworzony przez Apple'a.

Alternatywą może być inny program wysokiej klasy - Adobe Premiere (www.adobe.com) za 549 USD. Jeśli szukasz czegoś prostszego w obsłudze, to rozwiązaniem może być EditDV Unplugged firmy Digital Origin (www.digitalorigin.com) za 149 USD.

Domowa obróbka wideo to jeden z głównych celów Apple'a na 2000 rok. Niestety, nie dodając do nowego PowerBooka nawet najprostszego programu do edycji wideo, firma straciła idealną szansę na promocję takiego sposobu montażu obrazu wśród profesjonalistów, którzy często podróżują.

Fakt iż normalne osoby kupują profesjonalnego Maca - takiego jak nowy PowerBook - wcale nie oznacza, że są one zainteresowane tylko profesjonalnymi programami. Nowy PowerBook w połączeniu z iMovie mógłby stać się wspaniałym ambasadorem domowej obróbki wideo. Prawdziwi profesjonaliści mogliby przecież mieć opcję przejścia na Final Cut Pro w celu zaspokojenia bardziej skomplikowanych potrzeb.

ANDREW GORE

Redaktor FRITH BREITZER opisuje monitory, urządzenia do obróbki

obrazu, a także wszystkie ważne nowości ogłoszone przez Apple'a w czasie Macworld Expo.