WhatsApp wprowadza kolejne ograniczenia dla użytkowników

Wszystko po to, aby przetrwać "gorący okres" pandemii i walczyć z fake newsami.

Choć w związku pandemią koronawirusa wiele branż, a co za tym idzie również firm i przedsiębiorstw, traci na wartości, to są również takie, które zyskują. Jedną z nich jest bez wątpienia Facebook, do którego należy obecnie niezwykle popularna aplikacja WhatsApp.

Jeszcze na początku roku, w wyniku głośnej afery szpiegowskiej związanej Jeffem Bezosem, właścicielem Amazonu, WhatsApp był w niemałych tarapatach. Popularny komunikator był wówczas napiętnowany, między innymi przez Organizację Narodów Zjednoczonych (ONZ), która uznała go za wyjątkowo niebezpieczny. Obecnie jednak WhatsApp bije rekordy popularności, a wszystko to za sprawą przymusowej izolacji, jakiej poddano większość osób na świecie.

Niestety, ogromna ilość osób korzystających z usług komunikatora prowadzi nie tylko do przeciążenia serwerów, ale może się również przyczynić do rozprzestrzeniania się niebezpiecznych "fake newsów", które w ostatnich dniach rozchodzą się z prędkością świata. Włodarze WhatsAppa zdecydowali się na odważne zmiany w działaniu komunikatora, które ostatecznie mają się przełożyć na mniejszą ilość fałszywych informacji.

Jak czytamy w oficjalnym komunikacie prasowym - "od tej pory wiadomość będzie można jednocześnie przekazać tylko do jednego czatu". Ta, wydawać by się mogło, niepozorna zmiana ma pomóc w walce z "fake newsami". Przedstawiciele WhatsApp, tak argumentują swoją decyzję.

Czy przekazywanie wiadomości to coś złego? Oczywiście nie w każdym przypadku. Mamy świadomość, że wielu użytkowników przekazuje pomocne informacje, a także śmieszne filmiki, memy, przemyślenia lub modlitwy, które mają dla nich znaczenie. W ostatnich tygodniach aplikacja WhatsApp umożliwiła zorganizowanie publicznych podziękowań, skierowanych do niestrudzonych pracowników służby zdrowia. Zauważyliśmy jednak znaczny wzrost liczby przekazywanych wiadomości, zgłaszanych przez użytkowników jako niepokojące lub mogące przyczynić się do rozprzestrzeniania fałszywych informacji. Uważamy, że ograniczenie rozprzestrzeniania się tego typu wiadomości jest niezbędnym krokiem, który podejmujemy w trosce o prywatność komunikacji w WhatsApp.

Warto przypomnieć, że w wyniku takich fałszywych informacji w Wielkiej Brytanii podpalono maszty telefonii komórkowej, co uniemożliwiło wielu Brytyjczykom korzystanie z internetu. Nie trzeba chyba dodawać, jak w obecnej sytuacji dostęp do sieci jest istotny. Ataki te były pokłosiem "teorii spiskowych", łączących ze sobą 5G i koronawirusa. Na podobny do WhatsApp krok, zdecydował się wczoraj YouTube, który usuwa kontrowersyjne filmy.

źródło: whatsapp.com