Wiadomości RCS to usługa, którą powinniśmy otrzymać kilka lat temu

Google przygotowuje się do wprowadzenia następcy SMS'ów. Lepiej późno, niż wcale.


Google w końcu przygotowuje się do wprowadzenia RCS. Po ponad rocznym oczekiwaniu pierwsi operatorzy na terenie Europy wywiązują się z obietnicy dostarczenia użytkownikom możliwości wysyłania wiadomości nowej generacji. Wyszukiwarkowy gigant opracował wreszcie własny system dostarczania wiadomości z funkcjami, których SMS nie jest w stanie zapewnić takimi, jak przesyłanie dużych plików, odczytywanie paragonów czy wysyłanie animowanych naklejek, które stają się coraz popularniejsze.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Według Verge Google pracuje nad wdrożeniem tej usługi w Wielkiej Brytanii oraz Francji. Jego działania mają na celu dostarczenie nowoczesnej i uniwersalnej usługi przesyłania wiadomości wszystkim użytkownikom. Bez względu na to, jaki model telefonu posiadasz, oraz z usług jakiego operatora korzystasz Google włączy usługę RCS Chat i będzie ona aktywowana domyślnie. Spowoduje to, że podobnie jak w przypadku Messengera będziesz w stanie zobaczyć, czy odbiorca przeczytał Twoją wiadomość oraz kiedy to zrobił.

Użytkownicy iPhone'a mają swój odpowiednik RCS już od czasów wprowadzenia iOS 5 w 2011 roku. Rozwiązania takie wykorzystują również inne usługi takie, jak WhatApp oraz Signal. Nowa strategia Google ma na celu ujednolicenie standardy przesyłania wiadomości dostosowanego do potrzeb użytkowników w XXI wieku, ale może być na to już za późno.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Przeszkód nie brakuje

Po pierwsze nie wiadomo, kiedy rzeczywiście usługa zostanie wdrożona. Google nie podało żadnych oficjalnych informacji o starcie RCS Chat na rodzimym rynku - w USA. Nie wiemy także kiedy usługa pojawi się w kolejnych krajach. Wątpimy, aby implementacja rozwiązania na całym świecie miała się odbyć w tym samym czasie. Google miało już kilka razy problemy z dotrzymaniem terminów podczas wdrażania nowych usług.

Inną kwestią jest to, że RCS Chat podobnie, jak SMS jest silnie powiązany z numerem telefonu. Połączenie starej technologii z nową rzadko kiedy kończy się pomyślnie, a na pewno generuje dodatkowe problemy związanie z kompatybilnością. Google musi pokonać kilka przeszkód aby ustalić, czy osoba, z którą planujesz pisać posiada włączony czat RCS. The Verge twierdzi, że nie można polegać na żadnej centralnej bazie danych dlatego system Android ma wysyłać bezpośrednie zapytanie do telefonu, z którym chcesz nawiązać łączność, aby ustalić czy obsługuje on RCS Chat.

Google twierdzi, że to jedyny sposób, aby RCS Chat działał na poziomie aplikacji bez pośrednictwa operatorów sieci komórkowej. Jest to sprytny mechanizm, ale tworzy on dodatkową warstwę, która komplikuje cały proces. Wzbudza to również obawy dotyczące prywatności i bezpieczeństwa, ponieważ Google zasadniczo wysyła niezaszyfrowaną wiadomość z Twojego numeru telefonu do kogoś innego (nieznajomego) za każdym razem, gdy wysyłasz wiadomość.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

To właśnie największy problem RCS Chat. Szyfrowanie jest dostępne w podobnych usługach Apple, Signal oraz WhatsApp, które oferują pełne szyfrowanie podczas wysyłania wiadomości podczas, gdy Google nie obiecuje zastosowania takiego rozwiązania. Wiadomości SMS również nie są szyfrowane, ale to technologia z początku lat 90 tych.

Więcej urządzeń = więcej problemów

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Google twierdzi, że jest w pełni zaangażowane w znalezienie optymalnego rozwiązania dla swoich użytkowników w zakresie szyfrowania, ale nie jesteśmy do końca przekonani. Faktem jest, że niezaszyfrowany czat RCS, który jest na razie dostępny jedynie w dwóch krajach to dopiero początek wprowadzania globalnej usługi, ale musimy również pamiętać, ze takie rozwiązanie powinno być wprowadzone co najmniej 5 lat temu. Gdyby tak się stało mielibyśmy dziś możliwość korzystania z usługi oferującej szyfrowanie typu end-to-end oraz z globalną dostępnością.

W chwili obecnej mamy rozwiązanie, które może wprowadzić nową jakość w zakresie wysyłania wiadomości, ale wielce prawdopodobne jest, że rozwiązanie to napotka jeszcze szereg barier, których Google może nie być w stanie pokonać. Jedną z największych jest opór amerykańskich operatorów. Verizon, ATT oraz T-Mobile nie są przychylne wprowadzeniu RCS, a Google musi utrzymywać z nimi dobre stosunki, aby móc sprzedawać swoje smartfony Pixel również w abonamencie.

Przykładem może być Pixel 3a, którego sprzedaż w T-Mobile rozpoczęła się w zeszłym miesiącu. Co ciekawe nie obsługuje on RCS, podczas gdy starsze urządzenia Samsunga posiadają tę funkcję.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Jak w takim wypadku mamy uwierzyć, że Google z powodzeniem przejmie kontrolę nad RCS i zapewni nam własną usługą wysyłania wiadomości na miarę XXI wieku, która na dodatek będzie bezpieczna i szeroko dostępna? Dodatkowo kolejnym problemem jest zapewnienie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa poprzez wprowadzenie szyfrowania. Być może kiedyś tak się stanie, ale po tym, jak Google Chat, Hangouts oraz Allo nie odniosły sukcesu rynkowego wątpimy, aby tak się stało.