Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - dlaczego będzie pięknie

Kolejną cząstką silnika RED jest Scaleform. To narzędzie służące do konstrukcji interfejsów użytkownika. Występowało w niezliczonej ilości gier. Począwszy od Sid Meyer’s Civilization IV, przez StarCraft II: Wings of Liberty, skończywszy na tegorocznym, wspaniałym Crysis 2.

Ostatnim, wymienianym przez programistów CDP RED, elementem silnika RED jest FMOD. To biblioteka służąca do obsługi dźwięku i optymalizacji go pod najnowsze karty dostępne na rynku.

Zobacz również:

  • Wiedźmin: Pogromca Potworów - wielki sukces gry. Liczby robią wrażenie
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - dlaczego będzie pięknie
Co bardzo ważne, dzięki wymienionym wyżej elementom składowym silnika RED Engine, programiści mogli skoncentrować się na najważniejszych dla Wiedźmin 2: Zabójcy Królów elementach takich jak system questów. Również dzięki wykorzystaniu middleware można było wykonać własny renderer czyli oprogramowanie zajmujące się generacją dynamicznego oświetlenia w grze.

Renderer RED Engine jest kompromisem między artystami grafikami oraz programistami, dzięki czemu najnowsze karty graficzne będą mogły pokazać na co je stać. Ponadto narzędzie to przyczyni się do tego jak wyglądać będą cutscenki. Artyści dostali możliwość manipulacji podstawowymi efektami takimi jak kontrast, jasność kolorów, ich nasycenie czy manipulacja głębią ostrości. Efekt w Wiedźmin 2: Zabójcy Królów będzie iście filmowy.

Ponadto autorzy silnika RED Engine troszkę rozwiali moje zmartwienia dotyczące sprzętu niezbędnego do płynnego funkcjonowania gry Wiedźmin 2: Zabójcy Królów. Mianowicie stwierdzili, iż jednym z głównych celów przyświecających tworzeniu silnika gry było upewnienie się, że całość będzie działała nawet na "słabszych" maszynach.

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - dlaczego będzie pięknie
Przeprowadzono specjalną ankietę z pytaniami o to jakim sprzętem dysponują gracze. Większość posiada dwurdzeniowe procesory (zatem można zapomnieć o płynnym uruchamianiu Wiedźmina 2 na procesorach jednordzeniowych) i pod nie właśnie silnik zoptymalizowano. Należy jednak zaznaczyć, iż silnik RED Engine jest skalowalny. Będzie więc możliwość pogrania również na słabszym sprzęcie. Programiści podkreślają jednak, że pełnię świata i jego piękna ukażą graczom tylko najlepsze komputery.

Warto wspomnieć, szczególnie z myślą o użytkownikach Xbox 360 i PS3, że nadzieja na to, iż zobaczymy drugą odsłonę fantastycznego RPG na ich ulubione platformy może nie być całkowicie płonna. Wiadomo, że CDP RED wykonało silnik z opcją wykorzystania go na innych platformach niż PC, zatem trzeba po prostu trzymać kciuki.

Wiemy, że silnik gry Wiedźmin 2: Zabójcy Królów został stworzony tylko i wyłącznie z myślą o grach RPG. Czy zatem zobaczymy go również w innych produkcjach? Tego jeszcze nie wiadomo. Autorzy chcą najpierw zakończyć prace nad drugą odsłoną przygód Geralta, zanim będą podejmować jakiekolwiek decyzje na ten temat.

Cóż zatem zostaje? Zostaje nam czekać do 17 maja i przekonać się na własne oczy czy świat Sapkowskiego dzięki silnikowi RED Engine ożyje. I czy będzie piękny.