Wiedźmin 3 na PS4 - piękny, ale nie idealny. Recenzja gry


Wiedźmin 3: Dziki Gon nie jest grą idealną

Po ekranie ekwipunku widać, że gra projektowana została z myślą o obsłudze za pomocą klawiatury i myszy. Obsługa menu za pomocą pada nie należy do najprostszych. Zniechęca to nieco do zabaw z olejami i miksturami, bo aktywacja żądanego efektu wymaga naciskania kilkadziesiąt razy przycisku na padzie w poszukiwaniu konkretnego przedmiotu.

Na szczęście systemu walki i poruszaniu się po świecie z wykorzystaniem pada nie sposób nic zarzucić, a jedyną aktywnością która irytuje są wyścigi konne i wspinanie się na ruiny. Geralt nauczył się wreszcie skakać, ale postać próbująca przeskoczyć mały płotek wygląda dość nieporadnie. Te drobne problemy ze sterowaniem nie wpływają jednak na pozytywny odbiór tego tytułu.

Wiedźmin 3 to typowy przedstawiciel gatunku cRPG

Nowa gra od CD Projekt RED należy do gatunku cRPG i nie dało uniknąć się związanych z tym mankamentów. Bywa tak, że dialogi nie uwzględniają niektórych wydarzeń i innych misji. Czasem zdarza się, że projektanci nie przewidzieli ścieżki, którą gracz może podążyć i trzeba ładować poprzedni zapis gry, bo bez zbadania jednej ze wskazówek nie pojawił się w wymaganym miejscu niezależny bohater. Nie trafiłem jeszcze jednak na ani jedno miejsce, gdzie zadania nie dałoby się wykonać bez wczytania poprzedniego stanu zapisu.

Na plus można zaliczyć możliwość zapisania gry w dowolnym momencie, a świat nie resetuje się jak w przypadku serii Assassin's Creed i nigdy nie znika porzucony w krzakach ekwipunek. Niestety, z tego powodu bardzo rzadko zapisywany jest automatycznie stan gry, a wersja do PlayStation 4 pozwala na zapisanie ręcznie wyłącznie osiem stanów rozgrywki. To problem, bo w grze bardzo łatwo zginać - czy to spadając w przepaść, czy to z rąk potwora - co cofa gracza czasem nawet o kilkanaście minut zabawy.

Wiedźmin 3 to piękna i rozbudowana gra

Świat gry jest nie tylko ogromny, co prawdziwie otwarty, to chociaż wchodząc do pomieszczeń lub jaskiń nie widać ekranów ładowania, to przestoje podczas ładowania przerywników filmowych i dialogowych są bardzo długie. Czasem zdarza się też, że gra nie nadąży z wygenerowaniem postaci. Bywa tak, że po przybiegnięciu na miejsce spotkania trzeba stanąć i poczekać kilka sekund aż z powietrza zmaterializują się bohaterowie niezależni, a potem dopiero po kilku sekundach można z nimi porozmawiać.

Nie zmienia to jednak faktu, że Wiedźmin 3: Dziki Gon to świetna gra, w którą powinien zagrać każdy fan serii i gatunku cRPG. Przy tym tytule można spędzić naprawdę długie godziny. W wersję do PlayStation 4 grałem już kilkadziesiąt godzin, a gra nadal ma przede mną wiele tajemnic do odkrycia i obietnica setek godzin rozgrywki nie jest przesadzona. Świat w grze jest żywy, a każdy jego zakamarek - wioska, ruiny, bagno, las - aż prosi się, żeby odkryć stojącą za nim historię.

CD Projekt RED przywiązało wagę do tego, by odkrywanie kolejnych rozdziałów historii miało wpływ na świat. Powrót do lokacji po wykonaniu kilku zadań pokazuje w formie zmian w scenografii i nowych linii dialogowych, jakie odbicie na życiu fikcyjnych mieszkańców miały działania Geralta. Ponadto ze względu na wybory fabularne mające realne przełożenie na stan świata gry z warto do tego tytułu podejść kilkukrotnie.

Pozostaje mieć tylko nadzieję, że deweloperzy szybko uporają się z problemami technicznymi. Graliśmy w grę jeszcze przed premierą, a CD Projekt RED zapowiedziało już wydanie patcha 19 maja, który ma poprawić największe niedogodności.