Wiedźmin 4 (Polaris) – data premiery, platformy, zapowiedź. Co wiemy i co chcielibyśmy zobaczyć w nowej grze CD Projekt RED

Wiedźmin 3: Dziki Gon nie był ostatnią grą z serii od CD Projekt RED. Co przyniesie nam ze sobą przyszłość? Jak będzie wyglądał Wiedźmin 4 (Polaris)? Sprawdźmy.

Nowy Wiedźmin nadchodzi (fot. CD Projekt RED)

Ponad 25 milionów sprzedanych egzemplarzy i niezliczona liczba nagród dla „gry roku” i „najlepszej gry RPG” czyni z Wiedźmin 3: Dziki Gon najbardziej kasowy i najlepszy tytuł w portfolio CD Projekt Red. Nic zatem dziwnego, że powstanie kolejnej odsłony serii jest nieuniknione. Po niezbyt udanej przygodzie polskiego dewelopera z cyberpunkowym uniwersum, ten będzie chciał powrócić na bezpieczne wody i stworzyć kolejną część uznanej serii. Postanowiliśmy sprawdzić co już wiemy o (domniemanym) Wiedźminie 4 i trochę spekulujemy, co możemy otrzymać.

The Witcher

fot. CD Projekt RED

Wiedźmin niekoniecznie 4?

Kolejna odsłona „Wiedźmińskiej” sagi od CD Projekt Red wcale nie musi nosić numerka 4. Wielce prawdopodobne jest, że gra otrzyma konkretny podtytuł, ale już bez numerowania. Dlaczego? CD Projekt RED, od debiutu pierwszej części z serii, planował Wiedźmina jak trylogię (na wzór Mass Effect). Ta, jak dobrze wiemy, tworzy spójną historię, która została już przez twórców zamknięta. Adam Kiciński – CEO CD Projekt Red, przyznał zresztą w jednym z wywiadów, że mało prawdopodobne jest, iż kolejna gra z serii nosić będzie tytuł „Wiedźmin 4”.

Zobacz również:

Pierwsze trzy „Wiedźminy” były z definicji trylogią, więc po prostu nie moglibyśmy nazwać kolejnej gry „Wiedźmin 4”. Nie oznacza to oczywiście, że opuścimy świat Wiedźmina – Adama Kiciński.

Wiedźmin 4 – historia i postacie

Zerwanie z klasyczną numeracją może oznaczać nie tylko zabieg marketingowy, ale też chęć do wyraźnego odcięcia się od poprzednich historii. Za przykład niech nam po raz kolejny posłuży seria Mass Effect od Bioware. Nowy Wiedźmin może być zatem dla serii CD Projekt RED tym, czym była Andromeda dla kosmicznej sagi kanadyjskiego studia. Wiąże się to z kolei z tym, że słynny zabójca potworów – Geralt z Rivii, nie koniecznie musi powrócić jako główny protagonista kolejnej odsłony cyklu. Kto może go zastąpić? Cóż, pewną podpowiedź udzielili nam przedstawiciele CD Projekt Red, a konkretnie - Jakub Szamałek - główny scenarzysta gry Wiedźmin 3: Dziki Gon, który w jednym z wywiadów zasugerował, że to Ciri może być główną bohaterką kolejnej gry z cyklu.

Żałuję, że nie było nam dane przedstawić nieco więcej przeszłości Ciri. Ona ma tak niezwykle bogatą i skomplikowaną osobowość. Z oczywistych powodów nie ma jej (Ciri przyp. red.) przez prawie dwie trzecie gry, nie miała tak dużo czasu na ekranie, jak byśmy tego chcieli. Ale cóż, może wrócimy do tego w przyszłości - Jakub Szamałek.

Oczywiście możliwy jest również powrót Geralta i opowiedzenie jego losów sprzed trylogii, ale jest to raczej mało prawdopodobne. CD Projekt Red niejednokrotnie podkreślało, że choć ma ogromny szacunek do twórczości Andrzeja Sapkowskiego, to woli opowiadać swoje własne historie.

Zawsze podziwialiśmy twórczość pana Andrzeja Sapkowskiego, która jest wielką inspiracją dla zespołu CD Projekt Red" - Adam Kiciński.

Alternatywą dla z góry ustalonego protagonisty może być system zastosowany choćby w Cyberpunk 2077, a więc otrzymujemy tylko delikatnie zarysowaną postać („V”), którą możemy swobodnie ukształtować i rozwijać. Z takie decyzji z pewnością ucieszyłoby się z pewnością wielu graczy, którzy chcieliby stworzyć własnego Wiedźmina.

Wiedźmin 4 z Ciri?

fot. CD Projekt RED

Bezpieczna kontynuacja czy ryzykowny prequel, a może na odwrót?

Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że CD Projekt Red w kontekście kolejnego Wiedźmina jest obarczone już niepowodzeniem Cyberpunk 2077. Oznacza to, że polskie studio może być mniej skłonne do eksperymentów. Nie chcemy wchodzić w szczegóły dotychczasowej historii, aby nie psuć nikomu, kto jeszcze nie ukończył trzeciego Wiedźmina, zabawy. Skupimy się za to na historii w skali „makro”. Najbezpieczniejsze dla CD Projekt Red wydaje się kontynuowanie serii z Geraltem w roli głównej. Dobrze wiemy, że popularny i lubiany protagonista to często podstawa sukcesu. Najsłynniejszy Wiedźmin jest już tak samo rozpoznawalną postacią ze świecie gier jak: Master Chief, Kratos z God of War czy Lara Croft. Zastąpienie go może być niezwykle trudne.

Wiedźmin 4

fot. CD Projekt RED

Wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem byłoby cofnięcie się w czasie i zaproponowanie graczom historii, której akcja miała miejsce kilkaset lat przed wydarzeniami z dotychczasowej trylogii. Był to okres, w którym potwory były niezwykle powszechne, a szkoły wiedźmińskie w pełni funkcjonalne. Automatycznie otworzyłoby to zarówno przed deweloperami, jak i graczami wiele możliwości – od swobodnego stworzenia własnego wiedźmina (łącznie z wyglądem, szkołą i zdolnościami) po prezentację wielu nowych gatunków potworów, a tym samym sposobów na walkę z nimi. Nie wspominając już o tym, że pozwoliłoby to nam na lepsze poznanie historii wiedźmińskiego uniwersum, która do tej pory nie była eksplorowana.

Wiedźmin 4 jako MMO?

Kolejny Wiedźmin jako gra sieciowa bądź „gra jako usługa”? Takie plotki pojawiały się bardzo często po premierze trzeciego Wiedźmina. Obecnie możemy z całą stanowczością stwierdzić, że nie ma na to najmniejszych szans. Bardzo konkretni w tej sprawie są zresztą przedstawiciele CD Projekt Red, którzy po fiasku trybu sieciowego do Cyberpunk 2077 stwierdzili zdecydowanie, że „nie tędy droga” i w przyszłości chcą skupiać się przede wszystkim na wysokiej jakości grach dla jednego gracza, które będą jedynie wzbogacane o elementy sieciowe.

Jeśli chodzi o online, zmieniamy nasze podejście, zdecydowanie chcemy mieć online w naszych przyszłych grach, ale krok po kroku. Pracujemy więc nad konkretnymi funkcjami, które ulepszą nasze gry dla pojedynczego gracza, ale nie chcemy wydać następnej gry będącej dużym doświadczeniem online. Tak więc, będziemy wzbogacać nasze produkcje dla pojedynczego gracza o sieciowe elementy - Adam Kiciński.

Wiedźmin to najlepszy „Monster Hunter”

Czym mogą objawiać się owe „elementy sieciowe”? Pozwólmy sobie na trochę spekulacji. Jak ciekawie i nie inwazyjnie monetyzować i wzbogacać swój tytuł pokazał Ubisoft przy okazji Assassin's Creed Valhalla. Najnowsza odsłona serii to ogromna produkcja przeznaczona dla jednego gracza. Nie oferuje ona żadnej możliwości kooperacji czy rywalizacji za pośrednictwem sieci. Jednak dzięki częstym aktualizacjom, wydarzeniom sezonowym i wewnętrznemu sklepowi (głównie z unikatowymi wierzchowcami i broniami) gracze wciąż spędzają przy niej czas i mają poczucie, iż wirtualny świat jest bardziej „żywy”. Wiedźmin 4 bez trudu mógłby podążyć podobną drogą.

Wiedźmin

fot. CD Projekt RED

Nieco bardziej szalonym pomysłem, który przychodzi nam do głowy, jest stworzenie trybu kooperacyjnego, który pozwoliłbym graczom wykonywać wspólnie określony rodzaj zadań, np. polowania na potwory. Z jednej strony nie zaburzałoby to głównego rdzenia produkcji – czyli doświadczenia dla jednego gracza, z drugiej natomiast pozwoliłoby CD Projekt Red istotny element sieciowy do swojego dzieła. Wiedźmin 4 z trybem w stylu Monster Hunter? Ja poproszę!

Wiedźmin 4 - platformy

Po klęsce Cyberpunka 2077 na konsolach PlayStation 4 i Xbox One możemy być pewni, że kolejna gra polskiego studia nie trafi na urządzenia z ósmej generacji. Platformami docelowymi dla gry Wiedźmin 4 będą zatem konsole Xbox Series X|S, PlayStation 5 oraz PC. Posiadacze Nintendo Switch również mogą zapomnieć o kolejnych przygodach Wiedźminów, chyba, że japoński producent zdąży wydać Nintendo Switch Pro, o którym spekuluje się już od miesięcy.

Wiedźmin 4 - kiedy premiera?

Wiedźmin

fot. CD Projekt RED

Wiedźmin 4 powstaje – to wiemy już na pewno (choć zapewne są dopiero prace koncepcyjne). W jednym z ostatnich wywiadów Adam Kiciński ujawnił, że już w przyszłym roku wystartują równoległe prace nad dwoma projektami AAA. Jednym z nich jest nowa gra w uniwersum Wiedźmina (domniemany Wiedźmin 4). Drugi zaś jest najpewniej powiązany z Cyberpunk 2077.

Obecnie koncentrujemy się na naszych dwóch franczyzach. Obie mają ogromny potencjał, więc jednym z naszych strategicznych celów jest rozpoczęcie równoległej pracy nad projektami AAA w ramach naszych IP, co ma nastąpić w przyszłym roku - Adam Kiciński

Kiedy zatem możemy liczyć na premierę kolejnej gry z serii Wiedźmin? Oczywiście na to pytanie nie potrafimy jeszcze dokładnie odpowiedzieć. Biorąc jednak pod uwagę, że prace nad tytułem ruszą w przyszłym roku, to możemy założyć, że w idealnych warunkach Wiedźmin 4 zadebiutuje dopiero w okolicach 2024 - 2025 roku.

Aktualizacja - Nowa gra CD Projekt Red z uniwersum wiedźmina jeszcze w tym roku, co wiemy o "Golden Nekker Project"?

Choć na kolejną pełnoprawną odsłonę serii Wiedźmin przyjdzie nam jeszcze sporo poczekać, to jak się okazuje już w tym roku zagramy w zupełnie nową grę z uniwersum. Jak ujawnił serwis IGN, polskie studio zamierza jeszcze w tym roku wydać grę, którą wewnętrznie określa się jako "Golden Nekker" ("Złoty Nekker"). Czym jest ów tajemniczy projekt?

Według informacji opublikowanych przez redakcję IGN, CD Projekt Red szykuje dla nas zupełnie nową grę w wiedźmińskim uniwersum, która zostanie oparta na popularnej karciance "Gwint". Czy to oznacza powrót "Wiedźmińskich opowieści" i kontynuację udanej "Wojny Krwi"? Niestety nie, "Złoty Nekker" ma być nową, samodzielną produkcją. Paweł Burza z CD Projekt Red, zapewnił nas jedynie, że "Golden Nekker" będzie oferować graczom "wciągający tryb dla jednego gracza".

To nie jest kolejna gra z cyklu Wiedźmińskie opowieści, ale coś innego. Naszym celem jest zapewnienie wciągającego trybu dla jednego gracza tym, którzy wolą go od konkurencyjnego Gwinta dla wielu graczy - Paweł Burza.

Kiedy możemy liczyć na premierę gry ukrytej pod nazwą "Złoty Nekker"? CD Projekt Red chce wydać grę jeszcze w tym roku, redakcja IGN typuje z kolei październik 2022. Oznacza to, że druga połowa tego roku zapowiada się wyjątkowo atrakcyjnie dla fanów cyklu Wiedźmin. Przypomnijmy, że w tym roku ma ukazać się również nowa wersja gry Wiedźmin 3: Dziki Gon na konsole nowej generacji - PS5 i Xbox Series X/S.

Wiedźmin 4 oficjalnie w produkcji! CD Projekt prezentuje logo i zapowiada istotne zmiany dla serii

Tego się nie spodziewaliśmy. Bez żadnych zapowiedzi czy wielkiej prezentacji, CD Projekt ujawniło, że trwają już prace nad nową Wiedźmińską sagą! Przy okazji otrzymaliśmy również pierwszy plakat promocyjny gry, na którym widzimy medalion jednej z Wiedźmińskich szkół. Co ciekawe nie jest to symbol legendarnej szkoły Wilka, do której należał Geralt z Rivii. Może to sugerować, że w kolejnej grze z serii Wiedźmin otrzymamy zupełnie nowego bohatera, co byłoby prawdopodobnie najlepszym rozwiązaniem dla CD Projekt RED. Wciąż nie da się również wykluczyć sytuacji, w której otrzymamy ogólnie zarysowanego protagonistę (coś na wzór "V" z Cyberpunk 2077) i będziemy mieli większy wpływ na jego wygląd, charakter i decyzje.

Wiedźmin 4

Nowy Wiedźmin nadchodzi (fot. CD Projekt RED)

To jednak nie koniec ciekawych wieści. Włodarze studia CD Projekt RED poinformowali, że Wiedźmin 4 powstanie na silniku Unreal Engine 5, a to dzięki nawiązaniu strategicznej współpracy z Epic Games. Oznacza to, że w swoich przyszłych projektach studio nie będzie już korzystać z autorskiej technologii REDengine znanej choćby z gier Wiedźmin 3: Dziki Gon czy Cyberpunk 2077. Paweł Zawodny - CTO CD Projekt RED, stwierdził, że przejście na Unreal Engine 5 jest jednym z kluczowych elementów nowej strategii firmy. Zmiana silnika ma spowodować, że tworzenie zróżnicowanych gier z otwartym światem ma być teraz łatwiejsze, szybsze i bardziej przewidywalne.

W przypadku wcześniejszych gier studia, rozwój i przygotowanie REDengine pod dany tytuł wymagało znacznych zasobów i nakładu pracy. Dlatego niezwykle ważne było dla nas, aby w przypadku kolejnej gry CD PROJEKT RED wyznaczyć kierunek technologiczny tak szybko, jak to możliwe. Współpraca, którą nawiązaliśmy podniesie efektywność w procesie produkcji, a także jej przewidywalność - Paweł Zawodny, CD Projekt RED.

Warto przy tym podkreślić, że studio CD Projekt RED nie będzie tylko biernym licencjobiorcą Unreal Engine 5. Na mocy nowej współpracy z Epic Games, polski deweloper będzie mógł swobodnie modyfikować i zmieniać silnik, tak, aby jak najlepiej pasował do jego gier.

Pozostaje nam mieć nadzieję, że niebawem otrzymamy pierwsze konkretne szczegóły na temat Wiedźmina 4. Na premierę gry będziemy musieli jednak najprawdopodobniej poczekać przynajmniej 3 - 4 lata.

Wiedźmin 4 grą dla jednego gracza. Produkcja trwa już od niemal 4 lat, premiera może nastąpić szybciej niż nam się wydaje.

Nie milkną echa zapowiedzi kolejnej gry z serii Wiedźmin. Choć już niemal pewnie jest, że gra nie będzie nosić tytułu "Wiedźmin 4", to póki co właśnie w taki sposób najłatwiej ją określać. Dowiedzieliśmy się, że nad nowym projektem czuwa Jason Slama, które jest główny reżyserem gry CD Projekt RED. Jest to doświadczony deweloper, który związany jest z polskim studiem już od ponad 7 lat. Wcześniej pracował on m.in. przy Wiedźminie 3 i Gwincie. Co ciekawe, jak wynika z informacji podanych przez samego zainteresowanego na jednym z portali, od czerwca 2021 roku pracuje on nad nowym projektem, którym jest właśnie nowy Wiedźmina. Oznacza to, że produkcja tytułu trwa już co najmniej od 10 miesięcy. Co więcej, pojawiły się informacje, że proces tzw. pre-produkcji nowego Wiedźmina rozpoczął się już 3-4 lata temu, a obecnie trwają konkretne prace nad grą.

Slama zapowiada, że chce, aby dowodzony przez niego zespół dostarczył wybitny tytuł. Podkreśla jednak, że możliwe to będzie tylko w zdrowym środowisku pracy, pozbawionym tzw. crunchu, czyli licznych nadgodzin.

Dążę do stworzenia niesamowitego doświadczenia z niesamowitym zespołem, który potrafi pracować w zdrowym środowisku deweloperskim. Choć nie jest łatwo robić obie te rzeczy, zrobię wszystko, co w mojej mocy, by je osiągnąć - Jason Slama.

Nad temat nowego projektu CD Projekt RED wypowiedział się również Adam Kiciński - prezes firmy. Przede wszystkim potwierdził on, że Wiedźmin 4 będą grą dla jednego gracza. Nie zatem mowy o "grze jako usłudze" czy MMO. Kiciński ujawnił również, że jest zadowolony z tego, jak CD Projekt RED przysłużył się REDenigne, to koniczne było przejście na nową technologię.

REDengine dobrze się nam przysłużył na przestrzeni lat – stanowi on trzon technologiczny Wiedźmina 2, Wiedźmina 3 i Cyberpunka 2077. Po serii wewnętrznych analiz stało się jednak dla nas jasne, że musimy położyć większy nacisk na aspekt technologiczny i zapewnić mu centralne miejsce w procesie tworzenia gier. Unreal Engine 5 i związane z nim wsparcie ze strony Epic Games stanowią platformę, która umożliwi nam skupienie się na pracy twórczej i kwestiach wykraczających poza rozwój samego silnika - Adam Kiciński.

Możliwości, które zapewni Unreal Enigne 5 i jego kolejne wersję mają pozwolić licznym zespołom na szybsze tworzenie gier i bardziej efektywne wykorzystanie czasu pracy. Nie bez znaczenie jest również możliwość szybszego wdrożenia do pracy w CD Projekt RED nowych deweloperów. Konieczność poznania nowego silnika (REDEngine) i jego możliwości z pewnością nie wpływała pozytywnie na adaptację w nowym środowisku. Unreal Engine to narzędzie znacznie popularniejsze i stosowane przez największe studia na całym świecie.

Z technicznego punktu widzenia – nowy silnik usprawni proces tworzenia gier upraszczając prace rozwojowe i pozwalając naszym deweloperom skupić się na iteracyjnym, systematycznym i intuicyjnym kreowaniu wciągających przygód. Będziemy dążyć do adaptacji i optymalizacji jego elementów pod kątem naszych założeń twórczych. Przesiadka na Unreal Engine otwiera też przed nami znacznie szersze perspektywy rekrutacji, co jest oczywistym atutem naszej współpracy z Epic Games. Poszukujemy deweloperów, którzy chcieliby do nas dołączyć i wcielać w życie swoje ambitne pomysły - Adam Kiciński.

Wszystkie te informacje pozwalają nam coraz śmielej zakładać, że premiera czwartej gry z serii Wiedźmin może odbyć się szybciej niż nam się do tej pory wydawało. Na debiut gry w przyszłym roku nie ma najmniejszych szans. Możliwe jednak, że "RED'zi" nas zaskoczą i w nową przygodę w świecie Wiedźmina udamy się już w pierwszej połowie 2025.

Wiedźmin 4 na Unreal Engine 5 - tak może wyglądać nowa gra z serii CD Projekt RED

Wiemy już, że nowa gra z serii Wiedźmin zostanie stworzona na silniku graficznym Unreal Engine 5. Co to jednak dokładnie oznacza, jak może prezentować się The Witcher 4? Podczas Game Developers Conference 2022 zaprezentowano możliwości Unreal Engine 5. Swoje technologiczne demo zaprezentowali m.in. twórcy serii Gears of War - studio The Coalition. Na co stać UE5 możecie przekonać się poniżej.

To jednak nie wszystko Epic Games pokazało również niesamowitą elastyczność Unreal Engine 5, która pozwala mu na tworzenie wielu niezwykłych, wirtualnych światów.

Jak zaś może wyglądać Wiedźmin 4 z otwarty światem w Unreal Engine 5 pokazuje nam poniższy materiał.

Epic Game i studio CD Projekt RED entuzjastycznie podchodząc do współpracy i możliwości jakie zaoferuje UE5 w nowej grze z serii Wiedźmin. Co sądzą o tym sami deweloperzy możecie zobaczyć na materiale wideo umieszczonym w serwisie Twitter.

Nowy Wiedźmin wchodzi w nową fazę produkcji. Prace nad grą ruszają pełną parą

Adam Kiciński - prezes CD Projektu, podczas telekonferencji podsumowującej wyniki finansowe swojej firmy ujawnił kilka ciekawych informacji na temat nowej gry z serii Wiedźmin. Dowiedzieliśmy się, że domniemany Wiedźmin 4 wchodzi w nowe etap prac - fazę pre-produkcji. Oznacza to, że deweloperzy zebrali już wszystkie potrzebne im informacje, narzędzia i pomysły, a teraz zaczną je "przekuwać" w pierwsze konkretne wizje gry. W komunikacie podkreślono, iż zarówno włodarze studia, jak i deweloperzy są zadowoleni z postępów prac nad grą. Dowiedzieliśmy się, że już teraz zespół odpowiedzialny za czwartą grę z serii Wiedźmin liczy sobie około 100 osób. Tak duża liczba deweloperów w fazie pre-produkcji świadczy o ogromnej skali projektu, jak i ambicjach polskiego studia.

Oczywiście nie oznacza to rychłej premiery nowego Wiedźmina. Na debiut produkcji, a nawet jej pierwszy pokaz będziemy musieli najpewniej poczekać co najmniej kilka lat. Nawet jeśli produkcja tytułu będzie przebiegać bezproblemowo i po myśli twórców, to raczej nie mamy co liczyć na debiut Wiedźmina 4 przed 2025 rokiem.

CD Projekt RED pracuje nad grą sieciową w uniwersum Wiedźmina, czy chodzi o tryb multiplayer do The Witcher 4?

Jedno z ogłoszeń o pracę opublikowanych przez studio CD Projekt RED dostarcza nam ciekawych informacji na temat nowych gier, nad którymi pracuje obecnie deweloper. Okazuje się bowiem, że "RED-zi" poszukują projektanta gier wieloosobowych, do zadań nowego pracownika należałoby m.in.: praca koncepcyjna, jak i bezpośrednie wdrażanie nowych rozwiązań w dziedzinie rozgrywki multiplayer. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że nowy deweloper ma zasilić szeregi The Molasses Flood, czyli nieco mniejszego studia należącego do CD Projektu. W ogłoszeniu o pracę możemy przeczytać:

CD Projekt RED poszukuje projektanta gier wieloosobowych, który wesprze studio The Molasses Flood w ich własnym, ambitnym projekcie opartym na jednym z IP CD Projekt.

Czym może być rzeczony "projekt oparty na jednym z IP CD Projekt"? Do wyboru mamy tak naprawdę zaledwie dwa uniwersa: Wiedźmin i Cyberpunk 2077. Produkcja MMO w cyberpunkowym świecie jest niestety obecnie mało prawdopodobna. Warto przypomnieć, że takie plany były już wcześniej, ale premiera Cyberpunk 2077 wiele planów polskiego studia zweryfikowała. Obecnie powstaje DLC do gry i wielce prawdopodobne, że to właśnie nim deweloper będzie chciał zakończyć rozdział pod tytułem Cyberpunk 2077. Oczywiście nie oznacza to, że "RED-zi" rezygnują z marki, ale z całą pewnością będą chcieli dać jej chwilę "odpocząć". W to miejsce ma wejść nowy Wiedźmin, który, jak już wiemy ma być "klasyczną grą dla jednego gracza". Nie oznacza to jednak, że będzie to jedyna produkcja osadzona w świecie fantasy stworzonym przez Andrzeja Sapkowskiego. Włodarze CD Projekt RED już wcześniej podkreślali, że jedną z inspiracji przy tworzeniu rozwiązań sieciowych jest GTA Online. Możliwe zatem, że The Molasses Flood pracuje właśnie nad samodzielnym trybem sieciowym, który towarzyszyć będzie premierze domniemanego Wiedźmina 4.

Nie tylko Wiedźmin 4, ale również 5, 6 i więcej. CD Projekt RED zapowiada 5 nowych gier w uniwersum

W oczekiwaniu na kolejne wieści odnośnie kolejnej odsłony serii Wiedźmin od CD Projekt RED z całą pewnością nie spodziewaliśmy się, że polski deweloper ujawni aż 5 nowych gier w popularnym uniwersum! Przede wszystkim domniemany Wiedźmin 4 będzie początkiem nowej trylogii i nosi on nazwę roboczą "Polaris". CD Projekt RED podkreśla, że chce ukończyć nową trylogią w ciągu 6 lat od debiutu pierwszej gry. Oznacza to, że na kolejne części będziemy czekać maksymalnie trzy lata. Za Wiedźmin Polaris i dwie kolejne gry z cyklu odpowiadać będzie główny zespół CD Projekt RED. Zła wiadomość jest taka, że tytuł wciąż znajduje się na etapie preprodukcji. Oznacza to, że na rychłą premierę nie mamy co liczyć.

To jednak nie wszystko. Równolegle do nowej trylogii będą powstawać jeszcze dwie gry w uniwersum Wiedźmina. Za jedno z nich odpowiadać będzie studio The Molasses Flood, które należy do CD Projektu. Tytuł o nazwie kodowej "Projekt Syriusz" ma charakteryzować się przedewszystkim możliwością rozgrywki zarówno w trybie jednego gracza, jak i multiplayer.

Gra będzie dziać się w wiedźmińskim uniwersum, ale będzie różnić się od naszych dotychczasowych produkcji z uwagi na fakt, że jest skierowana do znacznie szerszej grupy odbiorców. Syriusz zaoferuje graczom rozgrywkę zarówno jednoosobową, jak i w trybie multiplayer – Adam Kiciński, prezes CD Projekt.

Ostatnim z zapowiedzianych tytułów jest projekt "Canis Majoris". Będzie to spin-off głównej serii przeznaczony dla pojedynczego gracza, który zaoferuje nam otwarty świat. Co ciekawe, za jego powstanie nie będzie odpowiadać bezpośrednio żaden zespół CD Projekt RED. Jak ujawnili włodarze polskiego producenta - tytuł zostanie opracowany przez zewnętrzne studio, na którego czele znajdą się weterani marki Wiedźmin.

Ofensywa CD Projekt RED nie powinna nikogo dziwić, jeśli nasz rodzimy deweloper chce się rozwijać musi koniecznie lepiej wykorzystywać swoje marki i częściej oferować graczom nowe tytuły. Warto przy tym dodać, że oprócz nowych Wiedźminów potwierdzono również kontynuację Cyberpunk 2077 i grę w nowym, autorskim uniwersum CD Projekt RED o nazwie kodowej "Hadar".