Wiedźmin - drugi sezon serialu Netflixa otrzyma efekty rodem z Gwiezdnych Wojen

Z najnowszych informacji wynika, że drugi sezon serialu Wiedźmin może otrzymać efekty specjalne na poziomie największych kinowych produkcji.

Drugi sezon serialu Wiedźmin od platformy Netflix, podobnie jak wiele innych dzieł, ucierpiał wskutek pandemii koronawirusa. Zdjęcia do nowych odcinków rozpoczęły się już na początku roku, ale musiały zostać przerwane ze względów bezpieczeństwa. Wiemy już jednak, że aktorzy i cały zespół wrócą na plan już 17 sierpnia. Odtwórca roli Geralta z Rivii - Henry Cavill, postanowił wykorzystać czas wolny na złożenie swojego wymarzonego peceta. W tym samym czasie, producenci Wiedźmina pracują nad tym, jak poprawić serial.

Niezawodny serwis Redanian Inteligence donosi, że drugi sezon przygód Wiedźmina może otrzymać znacznie lepsze efekty specjalne. Ponoć producenci zdecydowali się zwiększyć wydatki na ten konkretny aspekt produkcji i w prace ma zostać zaangażowane studio Industrial Light & Magic. Ten doświadczony zespół ma na swoim koncie kilkanaście Oskarów za najlepsze efekty specjalne. Specjaliści z Industrial Light & Magic pracowali m.in przy filmach z serii Gwiezdne Wojny, Park Jurajski (w tym przy pierwszej odsłonie z 1993 roku) oraz Piraci z Karaibów. Efekty ich pracy mogliśmy podziwiać również w Avengers: Koniec gry.

Kikimora z pierwszego sezonu serialu Wiedźmin

Kikimora z pierwszego sezonu serialu Wiedźmin

Warto podkreślić, że według informacji, do których dotarł serwis Redanian Inteligence, Industrial Light & Magic ma dołączyć do zespołów już pracujących nad efektami specjalnymi (w tym polskiego Platige Image), a nie je zastąpić.

Więcej informacji na temat drugiego sezonu serialu Wiedźmin znajdziecie tutaj.

Zobacz również: Dragon Age 4 - prace nad grą idą do przodu, ale premiery szybko nie będzie