Wielka Brytania: ponad 30% zatrudnionych przegląda pornografię w pracy. Bzdura?

Wyniki badań firmy Proofpoint wskazują, że aż 30% pracowników w Wielkiej Brytanii wykorzystuje komputer w pracy nie tylko do realizowania zadań zleconych przez szefa, ale również... Przeglądania stron pornograficznych. Co ciekawe, według Proofpoint 25% Brytyjczyków regularnie korzysta z poczty elektronicznej w pracy do rozsyłania wiadomości o treści erotycznej. Trzeba przyznać, że wyniki badań są dość szokujące. Gdy jednak przyjrzymy im się bliżej, pojawia się kolejne ważne pytanie - czy można im ufać?

Firma analityczna Proofpoint wysłała do naszych przyjaciół z zagranicznych redakcji maila, w którym przedstawiła wyniki badań dotyczące nieprzyzwoitych zachowań pracowników biurowych w Wielkiej Brytanii.

Badania wykazały, że około 30% Brytyjczyków oprócz realizacji zadań swoich przełożonych, zajmuje się w pracy przeglądaniem stron pornograficznych. 7% zatrudnionych zdarzyło się zostać przyłapanym na tej czynności przez szefa.

W dalszej części raportu czytamy, że 25% pracowników rozsyła przez służbową pocztę elektroniczną wiadomości o treściach erotycznych. Co nieprawdopodobne, aż 54% osób, które w ten sposób korzystają ze służbowej skrzynki, często omyłkowo klika w mailach przycisk "odpowiedz wszystkim" zamiast "odpowiedz nadawcy". Co więcej, aż 25% pracowników zdarzyło się wysłać odpowiedź na erotycznego maila do swoich kolegów i koleżanek z pracy zamiast do właściwego adresata. 8% badanych przyznało się również, że zdarzało im się odpisać na wiadomość oznaczoną jako spam.

David Stanley, menedżer z Proofpoint, skomentował wyniki mówiąc, że obecnie życie prywatne i zawodowe przenikają się w takim stopniu, że pracownicy czują się w biurach niezwykle swobodnie i nie mają oporów by wykorzystywać służbowy komputer do własnych celów. Dodał, że zostawanie przez pracowników po godzinach i wykorzystywanie nowych technologii by mimo tego pozostać w kontakcie z rodziną i przyjaciółmi, znacznie zwiększa występowanie podobnych zachowań.

Wyniki badań Proofpoint są na tyle interesujące, że aż trudno w nie uwierzyć. Jak ironicznie zauważył nasz przyjaciel Matt Egan z amerykańskiego PC Worlda: "Coś trzeba z tym zrobić - światowa gospodarka się wali, giganci przemysłowi wstrzymują produkcję, a 30% osób częściowo za to odpowiedzialnych powoli traci wzrok od wpatrywania się w ekran w roznegliżowanymi panienkami".

Faktycznie, jeśli przyjąć wyniki powyższych badań za prawdziwe, to jedna z trzech osób związanych z badaniami oraz ich wynikami - menedżer Proofpoint, autor artykułu lub czytelnik - zajmowałaby się w pracy oglądaniem pornografii. Jeden z nich przypadkowo odpisywałby na "nieprzyzwoitego" maila wysyłając wiadomość do wszystkich swoich kolegów z pracy. Można powiedzieć, że statystyka kłamie, ale nawet w tym świetle wyniki badań wydają się być dość niewiarygodne.

zobacz również: Jak przemysł porno zmienił Internet

Z ciekawości postanowiliśmy przeprowadzić krótką ankietę: