Wii U a kwestia gry online

Od dłuższego czasu - gra po sieci była piętą Achillesową konsol produkowanych przez Nintendo. Ma się to zmienić wraz z premierą Wii U. Zapowiedział to Reggie Fils-Aime, szef Nintendo w Ameryce Północnej.

Wii U

Wii U

W rozmowie z magazynem Forbes, Fils-Aime potwierdził, że Nintendo połozy większy nacisk na usługi sieciowe. Tym samym, można podejrzewać, że Wii U będzie miała znacznie więcej funkcji sieciowych aniżeli jej poprzedniczka.

"Śledzimy poczynania naszych konkurentów i widzimy czego dokonali na tym polu. Wiemy, że musimy bardziej postawić na usługi online, począwszy od uruchomienia e-sklepu na Nintendo 3DS. Zamierzamy iść tą drogą" - stwierdził Fils-Aime.

Jak to się przełoży na Wii U? Otóż Nintendo zamierza postawić na niezależnych deweloperów. Japońska firma zamierza stworzyć "bardziej elastyczny system, który będzie idealny dla mniejszych twórców gier". Wydaje się więc, że do historii odejdą czasy, kiedy to deweloper chcący stworzyć grę dostępną poprzez WiiWare musiał prosić o zgodę Nintendo.

Wii U ma mieć swoją premierę "nie wcześniej jak w maju 2012 roku". Konsola zawiera rewolucyjny kontroler na którym to znajduje się ekran dotykowy. Tym samym Nintendo po raz kolejny ustawia się w opozycji wobec swoich konkurentów, którzy coraz mniej wagi przywiązują do padów, a coraz bardziej stawiają na nowoczesne sensory ruchu takie jak Kinect.