Winamp - legenda powraca? Wszystko na to wskazuje

Winamp pojawił się na rynku w 1997 roku. Od paru lat jest nieaktywny, ale szykuje się jego wielki powrót.

Foto: Winamp

Obecnie do słuchania muzyki korzysta się najczęściej z serwisów streamingowych - płatnych i darmowych. Na początku XXI wieku używało się do tego Winampa lub wbudowanego w system Windows odtwarzacza Windows Media Player. Streaming wyparł Winamp z rynku - ostatnia aktualizacja odtwarzacza miała miejsce w 2018 roku. W szczytowym momencie popularności korzystały z niego miliony ludzi. Teraz jego producent, firma Radionomy, zapowiada "coś dużego". Szuka w tym celu beta-testerów, proponuje współpracę twórcom oraz zatrudnia programistów. Wszystko wskazuje na to, że szykuje się wielki powrót i walka o pozycję na rynku.

Jak się nietrudno domyślić, jeśli do powrotu dojdzie, będzie to Winamp mający wszystkie niezbędne dzisiaj narzędzia - czyli dodana zostanie możliwość słuchania muzyki z serwisów streamingowych, dysków w chmurze, podcastów itp. Samo Radionomy zdradza, że odtwarzacz będzie współpracować z wszystkimi obecnie używanymi systemami, a więc poza edycjami Windows można spodziewać się również wersji macOS oraz mobilnych. Podaje także, że w chwili obecnej może liczyć na ok. 80 milionów użytkowników.

Jak będzie? Na razie nie ma żadnej konkretnej daty premiery odświeżonego odtwarzacza. Ale skoro mamy już fazę beta-testów, oznacza to, że intensywne prace trwają.

Źródło: Winamp, WindowsLatest