Windows 10: aktualizacja poprawiająca... aktualizację również sprawia problemy

Microsoft ma powody do wstydu - czwarta kolejna aktualizacja z rzędu powoduje problemy w systemie. Co poszło nie tak tym razem?

Aktualizacja Windows 10 o numerze KB4532693 okazała się dla użytkowników niemiłym zaskoczeniem - wielu z nich donosi o skasowaniu danych. Co dodaje sprawie smaczku (takiego niezbyt dobrego) to fakt, że aktualizacja ta miała poprawić problemy, które pojawiały na niektórych maszynach po... wcześniejszej aktualizacji. KB4532693 została wprowadzona w ramach Patch Tuesday (11 luty), obecnie jej rozprowadzanie poprzez Windows Update zostało wstrzymane. Dlaczego? Otóż po jej instalacji zgłaszano nieprzyjemny problem - system nie chciał restartować, a u niektórych nawet starować. Ponadto KB4532693 miało inną ciekawą cechę - przenosiło pliki z osobistych folderów użytkowników do innych. Takie efekty zgłosiło sporo osób. Dlatego też polecamy na przyszłość, aby trzymać pliki osobiste na innej partycji, niż systemowa. Tym bardziej, że zdarzały się przypadki, że pliki zniknęły z folderów, ale nie ma ich nigdzie indziej - czyli po prostu zostały usunięte.

Microsoft bada problem (jak zawsze) i szykuje rozwiązanie. Ale pozostaje pytanie - co się dzieje z producentem? Tylko w lutym zaliczył trzy poważne, związane z aktualizacjami wpadki:

  • 4.2.2020: aktualizacja Windows 10 powoduje niespodziewane restarty systemu
  • 6.2.2020: po tej poprawce pojawiły się problemy z wbudowaną w system wyszukiwarką
  • 14.2.2020: aktualizacja sprawia, że dane znikają lub są przenoszone

Chwilowo mechanizm Windows Update został wstrzymany. Można by dodać - dla bezpieczeństwa użytkowników. Nawet po naprawieniu problemów oraz wypuszczaniu perfekcyjnie działających aktualizacji w przyszłości, Microsoft zaliczył sporą wpadkę wizerunkową, która długo pozostanie niezapomniana.