Windows 10 - co przyniesie kolejna duża aktualizacja?

Czy kolejna duża aktualizacja przyniesie znaczące, widoczne zmiany w systemie, czy tez raczej będą to zmiany "pod maską"? To i owo już wiemy.

Microsoft określa następną zmianę Windows 10 kodem 19H2. Wiemy, że pojawi się we wrześniu b.r. i będzie zawierać liczne poprawki funkcjonalności, wydajności oraz kilka nowych opcji - ale tylko i wyłącznie dla użytkowników biznesowych. Mówiąc inaczej - zostanie podrasowane to, co już doskonale znamy, a pierwszeństwo w nowościach będą mieli użytkownicy edycji Pro i Enterprise. Pierwsza komplikacja 19H2 pojawiła się już dzisiaj w kanale dystrybucji Slow Ring i mogą z niej korzystać uczestnicy programu Windows Insider. Jednak uwaga - niektóre funkcjonalności nie będą dostępne. Wydawca ma zamiar aplikować je stopniowo, aby Insiderzy lepiej mogli się z nimi zapoznać.

Jak i w każdej innej kompilacji systemu, także i tu nie zabraknie poprawek związanych z bezpieczeństwem i współpracą z podzespołami. Microsoft zaznacza, że wiele poprawek nie będzie widocznych, ale skutki ich wprowadzenia - jak najbardziej odczuwalne. A my widzimy, że stosowany od kilku lat schemat nie uległ zmianie - nadal będziemy mieć dwie duże poprawki rocznie, w okolicach kwietnia i września. Ale tylko ta pierwsza przynosi nowe elementy, podczas gdy druga to poprawka "serwisowa". Tak więc jeśli komuś brak dodatkowych funkcji w Windows 10 - musi czekać do wiosny 2020 roku.