Windows 10 skończy jak Windows 7?

Windows 10 miał być ostatnim systemem Microsoftu, ale już wiemy, że nie będzie. Biorąc pod uwagę jego popularność można zastanowić się, czy skończy tak samo, jak Windows 7?

Foto: Microsoft

Windows 7 to system, który zadebiutował 22 października 2009, a jego wsparcie zakończyło się 14 stycznia 2020 roku. Mamy obecnie wrzesień 2021, a nadal ma on ok. 15% globalnego rynku. Jak na 12-letni system to wynik rewelacyjny. Windows 11 zadebiutuje 5 października i zastąpi Windows 10, który obecnie jest bardziej popularny niż Windows 7 w swoim najlepszym okresie. Win10 będzie wspierany do października 2025 roku, a co dalej?

Windows 10 to system, do którego użytkownicy zdążyli się przyzwyczaić. Liczne problemy, jakie pojawiały po aktualizacjach, sprawiają, że trudno mówić o powszechnym entuzjazmie i chęci przejścia na Win11. Większość użytkowników zapewne nie przeskoczy od razu na nowy system, a zaczeka kilka miesięcy, aby zobaczyć, jak wypadnie w praktyce. Ponadto znajdzie się zapewne spory odsetek osób, których sprzęt nie będzie spełniał wymogów stawianych przez nowy system. Można zatem przyjąć, że do wspomnianego października 2025 roku większość osób pozostanie przy Windows 10. A co dalej?

Zobacz również:

Wszystko zależy od tego, jak będzie zmieniać się Windows 11 i jakie ograniczenia będzie mieć Windows 10 - a że takie z biegiem czasu się pojawią, jest pewne. Podejrzewamy, że jeszcze do 2028 roku pomiędzy tymi dwoma systemami będzie trwała walka o dominację. Ostatecznie Win11 wygra, ale Windows 10 pozostanie z nami jeszcze przez parę lat. A jeśli chodzi o sam Windows 11 - będzie on na szczycie tak długo, dopóki ktoś w Microsofcie nie wpadnie na pomysł, że czas na... Windows 12.