Windows 10X może zastąpić Windows 10 S

Windows 10X pojawił się przy okazji prezentacji Surface Neo. I dużo wskazuje na to, że zastąpi Windows 10 S na tanich urządzeniach.

Jak podaje ZDnet, opóźnienia spowodowane przez pandemię koronawirusa wpłyną na przesunięcie daty premiery Surface Neo oraz innych urządzeń z dwoma ekranami. Pierwotnie zakładano, że pojawią się na rynku w okolicach świąt Bożego Narodzenia, jednak prawdopodobnie trzeba będzie na nie czekać do roku 2021. Surface Duo, które zarządzane jest przez system Android, powinno pojawić się bez opóźnień, a premiera Surface Book 3 i Surface Go 2 ulegnie tylko lekkiemu przesunięciu - na koniec kwietnia b.r.. Przez koronawirusa Microsoft nie wyprodukuje wystarczającej liczby urządzeń, aby znalazły się w sklepach. Producent dostępne siły przerzucił do sekcji rozwoju Windows 10X. System ten pojawił się jako emulator w lutym i wywołał bardzo duże zainteresowanie.

Windows 10X może zastąpić Windows 10 S

Dało to Microsoftowi impuls do pójścia w tym kierunku. A ponieważ Windows 10S (zaprezentowany w 2017 roku) cieszy się umiarkowaną popularnością, wersja X byłaby znacznie lepszym rozwiązaniem dla sprzętów dedykowanych zarówno użytkownikom domowym, jak i edukacji i mogłaby stać się realną konkurencją dla ChromeOS. Podobnie jak Windows 10 S, Windows 10X korzysta tylko z zaufanych aplikacji (czyli pochodzących wyłącznie z Microsoft Store), dzięki czemu nie powinien być potrzebny dodatkowy program antywirusowy, a jego największe zalety to błyskawiczne aktualizacje w tle i "lekkość" działania. Do zaufanych aplikacji wracając - każda uruchamiana jest w wyizolowanym środowisku, co skutecznie chroni system oraz dane użytkownika. Użytkownikom spodobała się również "szuflada" na aplikacje, dzięki której interfejs przypomina smartfona.

Microsoft ma akurat najlepszy czas, aby dopracować porządnie Windows 10X - w tym zapewnić optymalną pracę z różnymi podzespołami. Jednak ze względu na ilość zadań, które należy w tym celu wykonać, nie powinniśmy spodziewać się stabilnej wersji tego systemu prędzej, niż w lecie przyszłego roku.

Źródło: ZDnet