Windows 10X oficjalnie zlikwidowany. Szkoda

Niestety - odchudzony Windows ostatecznie nie pojawi się na rynku. Microsoft ogłosił swoją oficjalną decyzję.

Windows 10X zapowiadał się na obiecujące poszerzenie istniejącej rodziny systemów operacyjnych Windows, a pierwsze informacje na jego temat pokazywały sprawny, szybki i bardzo elastyczny produkt. Był już niemal gotowy pod koniec grudnia, ale przez pandemię przesunięto termin debiutu na bieżący rok, zaś niedawno pojawiła się informacja o kolejnej zmianie daty - na rok 2022. Teraz okazuje się, że to koniec. Rozwiązania przygotowane dla 10X wejdą do zwykłego Windows 10. I tyle.

Jak podaje Microsoft, decyzja została podjęta na podstawie reakcji użytkowników, którzy mieli dostęp do systemu. John Cable, wiceprezes działu ds. oprogramowania, napisał na firmowym blogu, że technologie zastosowane w Windows 10X okazały się na tyle praktyczne i uniwersalne, że zdecydowano o ich zaimplementowaniu w kolejnych aktualizacjach Windows 10 zamiast budowania na ich podstawie osobnej edycji systemu. Pojawią się również w innych usługach Microsoftu. Niektóre są już dostępne dla uczestników programu Windows Insider - jak nowa technologia kontenerów aplikacji czy obsługa klawiatury dotykowej.

Windows 10X oficjalnie zlikwidowany. Szkoda

No cóż, szkoda. Wszystko wskazuje na to, że alternatywy dla Windowsa 10 nie będzie. Przypomnę, że edycja 10X została zapowiedziana w 2019 roku i miał być to system stworzony specjalnie dla Surface Neo. Neo również się nie pojawił, a Microsoft zmieniał koncepcje dotyczące systemu. Początkowo miał być dla urządzeń z dwoma wyświetlaczami, potem dla wszystkich, jako następca Windows 10 S i rywal Chromebooków. Ponieważ elementy przygotowane dla Windows 10 X pojawią się w aktualizacji Sun Valley (21H2), więc aby je zobaczyć i skorzystać z nich w praktyce, musimy czekać do jesieni.